Domek z piernika DIY

Nastrój świąteczny opanował całą rodzinę :) W tym roku postanowiłam obudzić ducha świąt w Gabrysiu. W przedszkolu tworzy cuda, więc już czas najwyższy żeby spróbować swoich sił w duecie :)

Postawiłam na kolor, zabawę i całą mnóstwo pyszności. Mogłoby się wydawać, że plan idealny. Hmmm, chyba nie do końca, ponieważ Gabryś zdecydowanie najbardziej był zainteresowany zjadaniem cukierków : Na szczęście smakołyków wystarczyło i domek dumnie stoi obok choinki :)






Inspiracją był sam piernikowy domek, który wypatrzyłam w Ikei :) Do ozdobienia użyłam sporej ilości kolorowych drażetek, żelek, ciasteczek w wersji mini oraz powycinanych jadalnych ozdób. Domek sklejałam za pomocą lukru. Ozdoby trzymają się dzięki czekoladzie :)





Udostępnij:

Komentarze

15 komentarze:

  1. rewelacja:)i jaka funkcjonalność.. bo przecież po Świętach można go po prostu zjeść ze smakiem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przetrwa święta wcześniej nie skonsumowany:P

      Usuń
  2. No patrz! A ja w Ikei tylko małe pierniki dorwałam, a domku nie widziałam buuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja była 3 tygodnie temu i było ich całkiem sporo, ale już zostało po nich tylko wspomnienie bo chciałam zakupić jeszcze jeden kilka dni temu...

      Usuń
  3. Domek super ,ale o świeczkach dla mnie to nie pamiętaliście,a zapas się kończy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba dzwonić i się przypominać:P

      Usuń
  4. Bajecznyyyy!!!
    My mamy zawsze taką radoche przy ozdabianiu pierniczków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas większą zabawę młody ma przy zjadaniu lukru i uciekaniu przed mną, żeby mu słodkości nie zabrała:P

      Usuń
  5. Jaki cudny!!! Że też nie wiedziałam że Ikea takie ma, a byliśmy tam ze dwa tygodnie temu czy jakoś tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One leżały tak niepozornie zaraz przy kasach:)) Ja z tych macających wszystko więc znalazłam:P

      Usuń
  6. No cudo - zaliczam Wam świąteczny warsztat w Dziecku na Warsztat :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)