3/52

Zaczyna się ten cudowny okres, kiedy rodzeństwo starsze wreszcie postrzega to młodsze jako kompana :) Obserwuję z ukrycia ich codzienne relacje i uśmiecham się do siebie, kiedy widzę jak Gabryś coś namiętnie tłumaczy siostrze. Dziś pokażę Wam jedną z narad:



- Nelusia, Nelusia tak myje brzuszek.
- Aaaaa.
- Atak myjesz rączki, a tak główkę. O masz trochę mydełka na główkę.
- A teraz zobacz...

Siedzimy z Lukiem obok i śmiejemy się, te obrazy muszę zapamiętać, bo to jedne z tych najpiękniejszych chwil. Nasza zwykła codzienność, a jednak ma w sobie coś magicznego:


Została już stworzona strona na FB o projekcie 52 - możecie ją zobaczyć tu.

Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Dokładnie: zwykła magiczna codzienność :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. I taką codzienność warto łapać w kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykła-nizwykła codzienność:) Ja muszę w końcu nagrać filik kąpielowy. Franuś gdy ma się kąpać sam ryczy w nibogłosy a z Wiką szaleje...chlapie...pianą się rzucają i takie tam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)