Ciesz się życiem i NIE ZAPOMINAJ!

Czy jest coś na świecie co powoduje, że zamieram w bezruchu? Co jest mnie w stanie tak bardzo wystraszyć i spowodować, że oddycham z trudem, a ręce zaczynają lekko drżeć? To strach o nich wtedy kiedy mnie zabraknie!

Z natury jestem radosną osobą, kieruje się w życiu zasadą, żeby z każdego momentu wycisnąć jak najwięcej! Jestem również żoną, córką, przyjaciółką, a od kilku lat jestem przede wszystkim mamą. Jak każda z mam chce dla moich dzieci tego co najlepsze. Pokazuję, chronię, kocham! Wiem, że razem damy radę ze wszystkim. Jednak czy zawsze tak będzie?



Dwa lata temu na rutynowej wizycie lekarskiej doktor wyczuł guzka. Pierwsza moja myśl dotyczyła mojego dziecka. I co teraz będzie? Jak dadzą radę? Oczy zrobiły się całkiem mokre, a ja starłam się zapamiętać to co mówi do mnie lekarz. Wyszłam z gabinetu, zadzwoniłam do niego. Emocje powoli ze mnie opadały. Jego głos i słowa pełne wiary spowodowały, że oddech się uspokoił i zabrałam się do dzieła. Mnóstwo badań, chwile wielkiego stresu i okazało się, że to "tylko" straszak.



Lekcja szacunku do własnego życia. Pewnie myślisz, że Ciebie to nie dotyczy? Uwierz mi, ja też byłam o tym przekonana! Nie warto zdawać się na los i łut szczęścia, bo nasze życie to zbyt cenny dar! Dar, o który mamy obowiązek się troszczyć! Bo nasze życie nie jest tylko dla nas!

Ja badam się regularnie, bo chcę być z nimi! Wzruszać się kiedy będą szli na bal maturalny, obgryzać paznokcie w trakcie ważnych egzaminów, dopingować na meczach, przytulić kiedy pierwsza miłość nie okaże się ta ostatnią, narzekać na synową :) Chce poznać moje dzieci jako dorosłe osoby, chcę trzymać pomarszczoną ze starości dłoń mojego męża, chcę wypić tysiące kaw z mamą i przyjaciółką, zobaczyć tyle miejsc, chcę kochać, śpiewać... Chcę żyć!!!

Dlatego wspieram całą sobą Ogólnopolską kampanię "Piękna, bo zdrowa"!

Ogólnopolska Kampania Społeczna 

„Piękna, bo zdrowa!”  



NIE ZAPOMINAJ  o badaniach ginekologicznych. NIEZAPOMINAJKI żyją dłużej.


Blogerki dla Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości





Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:


  1. Oj tak, miałam to samo Ala, sama sobie guzka wyczułam i prawie nie spałam w noc przed badaniem, widziałam już najczarniejsze scenariusze, było to kilka ms po urodzeniu pierwszego dziecka i też bałam się o niego, że jak to tak - nie może być bym odeszła tuż po narodzinach!!! Na szczęście u mnie też był to straszak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas na to by każda z nas była niezapominajką...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się aż łza w oku zakręciła czytając Twój post... to prawda , musimy o siebie dbać, bo mamy dla kogo żyć !

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)