Jedna Pani drugiej Pani

Wczoraj Gabinowski miał pierwsze przedszkolne przedstawieni z okazji święta Dziadków :) Tłum dzielnie podążał do sali - a tak naprawdę salki - gimnastycznej, posadził pupy i czekał. Ja w takim momentach nie dyskutuję, bo głos mi drży ze wzruszenia. Jednak dialogi przelatują obok mnie i uwierzcie czasami nie jestem w stanie ich nie słuchać:

- Powiedziałam wnuczce, że jak nie powie wierszyka to ja się obrażę.
- Kazałam jej pięknie śpiewać, ale wie Pani. małe to i głupie jeszcze.

Ale, że jak? Tak o własnych wnuczkach?

Zaczęło się przedstawienie. Mój Syn nawet nie udawał, że mówi wierszyki za to dumnie wskazywał paluszkiem na Babcie i machał :)  Każdy na sali mógł się dowiedzieć kim są Babcie G. Mi poleciało kilka łez, ale młody był taki szczęśliwy, że już po chwili buzia mi się sama śmiała :) Nelka biła mu brawo, a my we 4 czerpałyśmy energie od młodego! Później szybki taniec z Babcią i wyrzynanie miłosne Gabiego:

- Kocham Cię Babciu :)

Ruszyliśmy do sali na kolejne niespodzianki. W oczekiwaniu na zebranie drużyny babciowej stanęłam z boku, czekałam i usłyszałam:

- Trochę niewyraźnie śpiewała, ale co zrobić.
- Kochana, aktorem to ten Twój Syn nie zostanie

Umarłam, przecież to są dzieci. Nie ważne czy mówią trochę niewyraźnie, czy zapomną tekstu albo tak jak mój Syn nie recytują tylko się wdzięczą :) Nie akceptuję babć, które są czepialskie z byle powodu. To małe dziecko słysząc te "przeurocze" zwroty na pewno zapłacze i straci wiarę w siebie!

A na koniec najlepszy kąsek. Babcie dostały podarunki, wszyscy się wygonie rozsiedli i wcinają ciacha. Jeden chłopczyk z grupy Gabrysia to malutki pączuś. Wcinał cały czas namiętnie przeróżne smakołyki, babcia siedzi obok:

- Mateusz, nie żryj tyle!

Spojrzałam na nią, ale nie chciałam dyskutować przy dzieciach. Przeraża mnie stosunek co poniektórych do dzieci. Czyżby do maluchów taki bliskich ich sercu?  Czy to normalne obgadywać osoby najbliższe sercu albo odzywać się do nich w taki poniżający sposób? Gdyby ktoś w taki sposób zwrócił się do mnie byłoby bardzo nieprzyjemnie. O moich dzieciach nie wspomnę, ponieważ nie toleruję chamstwa zwłaszcza w stosunku do dzieci.

Zastanówmy się nad sobą, przemyśl sposób w jaki odzywamy się do naszych dzieci! Bo one chłoną każde nasze słowo jak małe gąbeczki!

I pomyśleć, że ja się wściekam ja słyszę tekst "jedz ładnie" albo "zjedz za mamusię" i na koniec mój ulubiony "jaki jesteś grzeczny, bo tak ładnie zjadłeś". Wrrrr - mówię to ja, Mama niejadków :)

Udostępnij:

Komentarze

17 komentarze:

  1. żryj! nie wiem dlaczego, ale rozbawiło mnie to. może z litości do tej kobiety.
    cóż za takt. żal mi tej babci, oj żal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze jest to, że babcia sama do najmniejszych nie należała i również wcześniej opędzlowała co swoje:/

      Usuń
  2. Gratuluję pięknego występu!! A niech te kaczki gęś kopnie! Głupie baby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gwiazdor :) Zal mi takich kobiet !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We mnie wzbudzają chęć kopnięcia w tyłek

      Usuń
  4. Fiu, fiu..,.G. miał prawo stać i się wdzięczy...wyglądał niezwykle elegancko:)))) A Babcie??no cóź....:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elegancko...wiesz co ja zrobiła z tego całego przejęcia dziecku koszuli nie wyprasowałam:P

      Usuń
  5. Straszne Panie :/
    Ale Gabinowski uroczy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urok osobisty to on ma:)) Czasami aż w nadmiarze przez co większość cioć przedszkolnych wszystko mu wybacza:P

      Usuń
  6. Gabinowski ślicznie się prezentował:) a te Panie...ehh

    OdpowiedzUsuń
  7. "fajne" babcie, nie ma co ;/
    A Gabryś jaki przystojniak! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas babcie daleko więc do przedszkola poszłam tylko ja w roli mamy i babć ....
    Nie da się nie patrzeć na takie przedszkolaki i nie wzruszyć ....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale złe spojrzenie rzucilas, mam nadzieje :) wredne babska

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki elegancki Gabi :) Babcie to czasami miażdżą system :D
    Dużo lepszy szablon, tak przejrzyście, fajnie się tutaj zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)