Słów kilka o pewnej małpce

Zaczęło się niewinnie. Nelka bacznie obserwuje Gabrysia i co rusz do swoich codziennych rytuałów wprowadza te podejrzane u niego: ) W ten oto sposób George wylądował u niej w łóżeczku, kiedy to sprytnie podprowadziła go Gabinowi. Młody machnął ręka ponieważ numer 1 wśród pluszanych przyjaciół stanowi duecik Elmo&Banser.

- Mamo niech George śpi z Nelką,
- Synku na pewno? Jak już dajesz Neli pluszaka to żeby jutro nie było płaczu, że Ci go zabrała.
- Nie, dajmy jej Mamo Georga, bo ona chyba go tak lubuje jak ja swoich chłopaków :)


"Swoi chłopacy" to wspomniany wyżej dream team :)
 W ten oto cudowny sposób Nela nabyła małpkę, a wraz z nią przyszła wielka miłość do małp wszelkich :) Jak tylko spałaszujemy wspólnie śniadanie maleńka zakrada się do swojej biblioteczki i grzebie, grzebie aż wreszcie na buzi pojawia się ten uśmiech! Jest, jest ma go w łapkach :)






Tekturowa książeczka z uroczą małpką na okładce wywołuje duże emocje w mojej maleńkiej dziewczynce. Próbuje go całować, "czyta", głaszcze i oblizuje. Nawet fakt, iż książka jest do góry nogami zupełnie jej nie przeszkadza  W końcu liczy się główny bohater, a jak wiadomo małpki często lubią sobie powisieć na gałęzi. Może dlatego całkiem dobrze ogląda te książeczki mimo, że są odwrócone?

Jedno jest pewne - George zdobył serce Nelki, zresztą Gabin też go uwielbia! Nie mam pojęcia co ma w sobie ta małpeczka, ale na pewno potrafi oczarować dzieci!




Dla Gabrysia mamy wersję o większym formacie, niestety papierową. W związku z tym Nela póki co ich nie poczyta:




Na koniec dobra wiadomość książeczki są dostępne w większej ilości Empików w pięknej cenie 10 zł za sztukę. Ach jak ja kocham promocje :)

Udostępnij:

Komentarze

15 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Było trzeba powiedzieć, bym zaopatrzyła Lilę w książeczki o małpce:))

      Usuń
  2. Ale słodkie to zdjęcie Nelki z małpką! Super, że wybrała akurat małpy, bo to zawsze coś innego, u n as liczą się tylko psy ;-) Jak Marcyśka widzi psa, to szaleje ze szczęścia i nie ważne, czy to pies żywy na spacerze, w kreskówce, czy w książeczce...kocha wszystkie i wszystkie ją tak samo cieszą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będzie musieli pomyśleć o własnym czworonogu:))

      Usuń
  3. Ha, cale szczescie, że kazde dziecko jest inne. Janek na koty ma banana od ucha do ucha;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wie co dobre chłopak, ja też jestem fanką kotów:)

      Usuń
  4. No to pierwsza miłość Nelki jest...Wikusia też ma Georga uszytego przez Niechajów...śpi z nim...i nawet jak do nas przechodzi w nocy to się wraca po niego:P Franuś póki co miłości swojej nie ma chociąż śpi z osiołkiem...ale myślę że bardziej lubi tą dyndającą wstążeczkę przy jego szyi niż jego samego:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że musimy kiedyś poznać nasze dzieci...George łączy pokolenia:)

      Usuń
  5. To ulubiona bajka mojego Seby, więc coś w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodka Nelka i kochany Gabin :)
    U nas Maks nie ma póki co swojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabin pokochał Bansera jak miał około roku więc wszystko przed Maksiolem:)

      Usuń
  7. My jednak wolimy różowego Georga, ale ten małpkowy przez chwilę u nas też kiedyś zawitał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowego???? To ja jestem nie w temacie:P Jak piszesz o różowym to przed oczami pojawia mi się pantera:)

      Usuń
    2. George'a z Peppy miałam na myśli :p

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)