Klekot, czyli zabawki na dwór

Staram się jak mogę, żeby zabawki na dwór ograniczyć do minimum. Zestaw do piaskownicy w naszym wykonaniu jest skromnituki, Gabinowski ma koparke i triplet quut - o którym pisałam tu klik. Nelka posiada mini koparkę, a reszta zabawek jest "osiedlowych". Jednak nie tylko w piaskownicy spędzamy czas. I tak do naszego zestawu dochodzi klekota.
 Kim jest owa tajemnicza zabawka? To nasz kochany zielony stwór, powszechnie znany jako krokodyl :) Nela otrzymała go od ciotek z KME, więc dziewczyna zabrała się do testów. Tak intensywnie, że odrzuciła żyrafę oddziedziczoną po bracie :)



Krokodyl jest stworzony z drewna i na szczęście nie ma żadnych mniejszych elementów wystających. Wiem o czym mówię, ponieważ żyrafa Gabiego już na pierwszym spacerze straciła swoje rogi. Klekot dzielnie towarzyszy Neli, zresztą nie tylko jej :) Chyba coś jest w stwierdzeniu "jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby". Większość koleżanek z piaskownicy na zmianę prowadza klekota. Imię wymyśliliśmy na biegu, bo zostałam zarzucona cała masą pytań o imię. Już wiecie, że absolutnie każda zabawka imię miec musi :)





Plan toys pomyślał także o jego rozciagliwości, w końcu który krokodyl nie jest sprawy? Do kupienia tu klik. Jeżeli chodzi o kwestię zabawek sprawdzających się na dworze czyt. niezniszczalnych polecam Oball. Dodatkowym plusem jest możliwość wyjęcia z rączki piłeczki. Jednym słowem zabawka 2w1, czyli więcej miejsca na pozostałe szpargały:

Udostępnij:

Komentarze

16 komentarze:

  1. Dzieci uwielbiają takie zabawki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuuper..chętnie bym przygarnęła takiego klekota:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hally klekot bardzo przyjazny zwierz więc przygarnij:)

      Usuń
  3. Boski jest ten krokodyl! Miałam nadzieję, że nam uda się go zdobyć :P
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A on stał chłopak na podłodze i czekła kto go przygarnie:P Nela szczęśliwa więc dokonałam właściwego wyboru:) Swoją drogą musze podziękować Bognie bo to ona mi go zareklamowała:)

      Usuń
  4. Maja ma taką zabawkę do ciągnięcia ale zupełnie jej nie kręci. Woli chodzić z taką kaczką na kijku, którą się przed sobą pcha. Chociaż (swoją drogą) zwykle ciągnie ją za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabryś też wolał zabawki "przodujące", więc tu sprawdził się oball:)

      Usuń
  5. świetny ten klekot :) i jak to słodko wygląda, jak ciągnie go taka mała laleczka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najcudniejsza jest kiedy go przytula i mówi "kle-kle":0

      Usuń
  6. No proszę jak krokodyl idzie grzecznie za Nelką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucha się chłopak wie kto tu rządzi:)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)