Wizyta u fryzjera z dzieckiem

Wizyta u fryzjera spędza sen z powiek wielu rodzicom. Dzieci bardzo nie lubią być strzyżone, więc płaczą, uciekają, a sam fryzjer jest postrzegany gorzej od dentysty. Nie wiem czemu tak się dzieje. Być może to obawa przed zmianami. Szczerze mówiąc ja chodząc do fryzjera z Gabrysiem mam dokładnie tak samo. No dobra, to ja jestem tą panikującą :) Zaciskam oczy żeby się nie popłakać, kiedy coraz więcej włosów widzę na podłodze.
 Pojawia się pytanie - po co w takim razie obcinam Gabrysiowi włosy? No właśnie, ja najchętniej nie obcinałabym wcale. Jednak o włosy trzeba dbać, więc podcinanie końcówek to konieczność. A Gabinowski tak pokochał strzyżenie, że postanowił dłużej zagościć na fotelu i orzekł że chcę mieć fryzurę jak Tata :) Tatko przeszczęśliwy, Synu też, więc ruszamy zmienić fryzurkę.



Bałam się strasznie. Wiem, wiem włoscy odrosną, ale ja zdecydowanie bardziej przeżywam obcięcie włosów u młodego niż u siebie samej :) Przyznaję się bez bicia, że jestem straszną panikarą w tym temacie. Może dlatego, że sama byłam swego czasu podana zabiegowi "upiększającemu" przez fryzjerkę, która miała tyle wspólnego z tym zawodem co ja z murarzem. Miałam lat 12, a do dziś pamiętam morze łez, które wylałam! Mamo, Ty wiesz, że tego Ci chyba nigdy nie wybaczę :) Lata minęły, a trauma pozostała.

W przypadku dziecka ważne jest podejście fryzjera. My naszą cudną fryzjerkę znamy od bardzo dawna, G. przychodził z nami do salonu od zawsze.Wizyty u cioci A. to świetna przygoda, razem się wygłupiają, może sobie troszkę popryskać wodą, nawet pomaga sprzątać obcięte włosy. Oswoił się z miejscem, ludźmi i bez większego problemu daje się obciąć :) To jest nasz złoty klucz do dziecka, które chętnie zmienia fryzurki :)

A co do nowego wizerunku? No cóż ja chyba zawsze będę wolała dłuższe włosy :) Jednak Gabryś naprawdę wygląda fajnie. Co najważniejsze dwaj panowie są zachwyceni :)



Udostępnij:

Komentarze

8 komentarze:

  1. Super fryzurka! U nas fryzjerka przychodzi do domu i chłopcy lepiej znoszą obcinanie w zaciszu domowym:) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wygląda, a ja Olusiowi własnie zapuszczam na jakąś fajną fryzurke włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Gabryś wygląda=]
    Ja Adriankowi sama obcinam włosy,ma je baaardzo gęste i najlepiej, żeby były bardzo krótko przycięte, bo podczas mycia za długich samo spłukiwanie trwa wieki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnemu we wszystkim ładnie!
    Super Gabryś wygląda :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wyglada ;))
    Mnie czeka pierwsza wizyta niedługo bo Jasiek zaczyna wyglądać jak dziewczynka

    OdpowiedzUsuń
  6. Gabryś bardzo fajnie wygląda w tej fryzurce! Mój syn u fryzjera od zawsze siedział mega spokojnie i tylko oczami za panią wodził :) W wolnej chwili zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wygląda. My nie wybieramy się do fryzjera,a raczej zapuszczamy włoski ... na warkocze :))
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tata to prawdziwy idol Gabrysia:) Gabin wygląda świetnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)