Życie, co to takiego?

Wpadła mi w ręce podczas ostatniej wyprawy do jednej z moich ulubionych księgarni. Prosta okładka, intrygujący tytuł. Kiedy tylko wzięłam ją w ręce już przepadłam. Książeczka jest skierowana do starszaków czyli 6+. Jednak muszę powiedzieć, że seria "Dzieci Filozofują" zdecydowanie trafia także do 4 - latków.




Gabryś ostatnio coraz bardziej zaskakuje mnie swoimi pytaniami. Pewnie dlatego pokusiłam się o ową pozycję książkową. "Życie, co to takiego" jest podzielona na 6 części, a każda z nich zadaje nam pytanie:

Co może sprawić, że będziesz szczęśliwy?
Czy będziesz kiedyś mistrzem?
Dlaczego życie bywa ciężkie?
Dlaczego istnieje człowiek?
Dlaczego i po co żyjemy?
Dlaczego umieramy?



W każdej części znajdziemy serie pytań, które dają naszemu dziecku możliwość samodzielnego odpowiedzenia na pytanie. Gabi nie do końca rozumie część z nich, jednak niektóre strony omijamy i dalej prowadzimy ożywioną dyskusję. 
- Gabryś co to znaczy być szczęśliwym?

- Mamo to mieć uśmiech od ucha do ucha
- A Ty jesteś szczęśliwy?
Pojawia się uśmiech.
- Jestem, tak bardzo, bardzo, ale nie dziś. Mniej bardzo, bo jestem chorzutki.
- Synku, a co mogę sprawić, żebyś był szczęśliwy?
- Kakałko, przytulas i trochę gilgotek, ale jak już wypiję kakałko.
Kolejna strona i dochodzimy do tematu "czy życie bywa ciężkie?"

- Bo rodzice mnie nie rozumieją. No czasami mnie nie rozumieją.
- Synku kiedy Ciebie nie rozumiałam?
- Jak mówiłaś, że starczy bajek. a ja tak bardzo chciałam je oglądać i musiałem iść do pokoju bawić się klockami
- Żabko, ale jak ogląda się za dużo bajek to późnij bolą oczka. Nie podobało ci się budowanie statku?
- Podobało, ja lubię budować. Mamo może zbudujemy metro? 
- Synku, ale teraz mnie rozumiesz?
- Rozumiem, a Ty mnie rozumiesz?
- Tak.
- To chodź budować :)


Książka zdecydowanie nie jest na raz. Zadaję wiele ciekawych pytań, zachęca do rozmowy i daje dużo do myślenia. Nie znajdziecie tu żadnych odpowiedzi, to pozycja książkowa, która zachęca do rozmów z dzieckiem i odnalezienia odpowiedzi na nasze pytania. Daję pole do popisu zarówno mniejszemu , jak i większemu czytelnikowi.
Piękne w swojej prostocie ilustracje stworzył Jérôme Ruillier, które idealne pasują do tej książki. Wydawnictwo Zakamarki to jedno z moich ulubionych, jednak tym razem przeszli samych siebie! Zajrzyjcie, bo naprawdę warto. Rozmowy z dzieckiem - bezcenne :)

Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. Ciekawa ta książeczka. Pewnie sama miałabym problem z niektórymi pytaniami, a właściwie odpowiedziami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre to ciężki orzech do zgryzienia...jednak muszę przyznać, że dzieci bardzo dużo wiedza więc tak bardzo ciężko nie jest jak by mogło się wydawać:)

      Usuń
  2. No i znowu będę miała lżejszy portfel :-)!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez książki i buty dla dzieci mam zdecydowanie za lekki portfel:P

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)