Test czy jesteś dobrym człowiekiem?

Idziesz wolnym krokiem i nagle widzisz osobę leżącą obom chodnika. Spoglądasz w jej stronę, na pierwszy rzut oka to Pan, który zdecydowanie za dużo wypił i właśnie tu postawił uciąć sobie drzemkę. 
Z jednej strony czy to Twój interes? Chciał się pobawić, to niech leży. A z drugiej strony, może coś mu się stało? W końcu to drugi człowiek nie ważne co było przyczyną, ważne żeby mu pomóc? I co? Idziesz dalej czy może spróbujesz pomóc?

Wyszyliśmy dziś we trójkę na spacer. Gabinowski mknie na rowerze, ja z Nelą w Tuli: ) Zmierzamy przed siebie ciesząc się piękną pogodą i sobą nawzajem. Słyszę jak woła mnie Gabryś:

- Mamusiu szybko!!! Mamooooo!!!



Podbiegam do niego:
- Synku co się stało??
- Zobacz (wskazuję mi paluszkiem Pana leżącego pomiędzy samochodami).
- Mamo musisz mu pomóc!

Podchodzę, wołam i cisza. Widzę, że Pan chyba za długo się "bawił". Szturam go ręką i nic. Widzę, że klatka piersiowa się porusza, a w ręku trzyma telefon. Dzwonię po karetkę. Po serii pytań sprawa jest zgłoszona, obok nas zatrzymuje się kilka osób. Młody jak nigdy grzecznie stoi na chodniku i czeka. Podchodzę do niego, a on biedula mały przejęty z małymi łezkami w oczach. Przytulam i mówię, że powinien być z siebie dumny, bo zachował się pięknie!


- Mamo, a czy ten pan będzie zdrowy? Pomogłaś mu?
- Gabryniu zadzwoniłam po lekarzy, żeby mu pomogli.
- A jego boli?
- Teraz go nie boli, ponieważ Pan śpi.
- Mamo, a możemy mu jakoś pomóc?
- Kochanie Ty już mu pomogłeś. Wezwałeś pomoc, bo ja mogłam go nie zauważyć. Zachowałeś się bardzo odpowiedzialnie i Mama jest dumna.
- Ja też jestem dumny, że pomogłaś.

Karetkę było już słychać. Pan nadal leżał nieprzytomny, więc poprosiłam jednego z gapiów, żeby poczekał ,bo nie chcę żeby moje dzieci to wszystko oglądały. Poszliśmy na spacer, Gabinowski przed snem jeszcze raz mnie zapytał czy Pan już jest zdrowy.



 Zaskoczył mnie swoją dojrzałością i empatią. Zaskoczył mnie swoją reakcją. Wiedział co trzeba zrobić, zachował się dokładnie tak jakbym zachowała się ja na jego miejscu. Jestem dumna z tego jakim młodym człowiekiem się staje.
 A Ty jesteś dobrym człowiekiem?


Gabin:
kurtka - zara
bluzka bordowa - reserved
spodnie ciemne - h&m
buty - new balance 

kurtka - zara
bluzka biała - h&m
spodnie jasne - zara
trampki  - convers
plecak - skip-hop

Udostępnij:

Komentarze

10 komentarze:

  1. Mój tata zmarł na ulicy. Nikt mu nie pomógł. Ludzie myśleli po prostu, że pijany facet siedzi na chodniku. Miał zawał. I 40 lat. To było pod naszym blokiem.
    Dziękuję za to co zrobiliście.
    Proszę, zawsze podchodźcie i pytajcie "czy wszystko w porządku i czy nie potrzebna jest pomoc".

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrośnie na wartościowego człowieka...już nim jest:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzielny mały duży człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  4. wzruszyłam się.. a mam nev make-up i w pracy siedzę.. Bravo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się wzruszyłam po tym wydarzeniu

      Usuń
  5. Wspaniały młody człowiek :-). Masz prawo być dumna jak paw!

    OdpowiedzUsuń
  6. To Twoja zasluga ze tak sie zachowal:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)