Co robią, kiedy mnie nie ma 22/23/52

Kiedy był z nami tylko Gabin dostawałam skurczu żołądka na samą myśl o tym, że będę musiała gdzieś pójść bez niego. Istne wariactwo! Rzadko zdarzały się chwile, kiedy nie byliśmy razem. Dojrzałam już w roli Mamy i wiem, że niekoniecznie zawsze muszę się trzymać kurczowo Dziecioli. Potrafię się cieszyć tą cisza w domu, długą kąpielą w wannie i chwilą relaksu z książką. Tymczasem Gabinowski z Nelą i Tatkiem podbijają świat :)

Zawsze wciskam im aparat do ręki. Pomimo, że mnie nie ma to dzięki zdjęciom poczuję ten klimat. Ich spacery we trojkę zaczynają się bladym świtem, więc przed 8 rano już zostaję sama w domu. Zdecydowanie więcej luzu niż ze mną. Każdy spacer jest naszpikowany atrakcjami takim jak 3 przystanki tramwajem :) Kiedy wracają po kilku godzinach młody ma wypieki na twarzy ,a oczy aż mu się świecą ze szczęścia. Nelka "opowiada" jak szalona co się działo. A Tatko pada na łóżko żeby się zregenerować :)


Wychowałam się bez ojca, więc nigdy nie wiedziałma czy on w ogóle jest potrzebny. Nie tęskniłam za nim, nie zazdrościłam moim koleżankom pełnych rodzin. Ja miałam mojego dziadka i mamę, którzy stanowili poniekąd substytut. Jednak patrząc na ich trójkę wiem, że sporo straciłam. Te ich wspólne chwile są bezcenne. Więc robię tysiące zdjęć, żeby żadna nie umknęła z mojej pamięci...




Gabinwski:
bluza - flawless
koszulka - sh
spodenki - zara
buty - crocs

Nela:
bluzeczka - zara
spodenki - pepco
buty - mini melissa

Udostępnij:

Komentarze

5 komentarze:

  1. Ala, pięknie i od serca. Niech żyją Tatusiowie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rowniez wychowalam sie bez ojca. Dlatego doskonale rozumiem co czujesz patrzac na ta swoja trójce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę taką tradycję wprowadzić :) jeszcze trochę, pójdzie na nogi i będą chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowo, że spędzają czas tylko z Tatkiem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)