Jak wychować utalentowane dziecko

Kilkanaście dni temu miałam możliwość uczestnictwa w fantastycznych warsztatach zorganizowanych przez firmę HP. Temat bardzo wciągający, czyli jak wychować utalentowane dziecko? Warsztaty prowadziła fantastyczna pedagog dziecięca Pani Ewa Nowak. Sprawiła, że rozwijanie talentów dziecka stało się dla mnie fantastyczną zabawą. Warsztatów opisywać nie będę, bo na pewno już kilka razy o nich czytaliście :) Zdradzę Wam w zamian za to jakie innowacje wprowadziłam w naszym domu na tle zabaw z dzieckiem.


Zabawa poprzez sztukę

Jako dziecko nie cierpiałam wizyt w "nudnych" muzeach. Być może nie mam w sobie tej artystycznej weny, a może najzwyczajniej w świecie chodzenie i patrzenie na obrazy czy rzeźby było zbyt monotonne. Gabryś i Nela obcują ze sztuką. Wybieram zawsze miejsca związane z zainteresowaniami lub ciekawe dla dziecka np. Muzeum Sztuki Nowoczesnej:) Otrzymałam jednak rewelacyjne rozwiązanie jak zachęcić dziecko do polubienia wystaw! Musimy wydrukować jeden z eksponatów i tuż przed wejściem do muzeum podarować dziecku dany obrazek dając mu za zadanie odnalezienie arcydzieła. My już sprawdziliśmy. Metoda rzeczywiście godna polecenia :)

Daj się dziecku wykazać

Pozwalam swoim dzieciom pokazać na co je stać. Gabin ostatnio jest zafascynowany książką Mapy. Wcześniej wszystko mu pokazywałam i tłumaczyłam. Po warsztatach spróbowałam czegoś zupełnie odwrotnego. Moje dziecko dostało książkę do rączek i poprosiłam żeby powiedziało co tam mogę ciekawego znaleźć. Szczękę zbierałam z podłogi, kiedy całkiem sporą liczbę Państw nazwał prawidłowo. Zdolności geograficzne ma zdecydowanie po Tacie - pękałam z dumny, podobnie jak Gabinowski.

Zabawa w osobisty teatrzyk

Nasze spostrzeganie siebie ma bardzo duży wpływ na nasze otoczenie. "Jesteś Tym kim myślisz, że jesteś". Identycznie sprawa wygląda w przypadku naszych dzieci. Starajmy się wzmacniać ich samoocenę, chwalić za dobre zachowanie, bić brawo kiedy dziecku coś się uda. Pani Ewa wydrukowała zdjęcia naszych dzieci, my przykleiliśmy je do słomek i odgrywaliśmy rolę własnych dzieci. W ten sposób przekazywane informacje z dwukrotną siłą trafiają do dziecka. Jest to rewelacyjny sposób na przekazanie ważnych rzeczy maluchowi, który podczas "normalnej" rozmowy niekoniecznie nas słucha :)

Narysuj mi kotka

Razem z Gabrysiem i Nelą bardzo lubimy wszelkie prace plastyczne. Po warsztatach, każdy z nas rysuje dokładnie to samo tylko na swój sposób. To jak różnie postrzegamy naszą codzienność wprawia mnie w zachwyt i bardzo zaskakuję :) Na pobudzenie obu półkul mózgowych jest też rewelacyjne ćwiczenie, przekładamy kredkę do drugiej ręki i rysujemy ponownie to samo.
 Po skończonych pracach plastycznych koniecznie podpiszcie je imieniem i dokładną datą pracy. Niestety pamieć bywa ulotna, a ten podpis pomoże Wam przypomnieć sobie to co było kiedyś :)

Udostępnij:

Komentarze

7 komentarze:

  1. Moje dziecię jeszcze za małe na wiele fajnych kreatywnych zabaw ale kiedyś na pewno bedziemy pobudzać na różne sposoby ukryte talenty mojego synka ( bo w to że je ma wogóle nie wątpie :) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością jeszcze wieeeele razy skorzystam :D Bo tez mam utalentowane dziecko ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Te warsztaty były wyjątkowe. Bardzo fajnie sie na nich bawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każde dziecko ma jakieś predyspozycje i talenty ,ważne aby rodzice dali mu możliwość sprawdzenia się

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest to, super właśnie odkryłam wielkie przeoczenie nigdy nie bawiłam się z dziećmi w teatrzyk, czas to nadrobić :) Poza tym wszystko jest nam bliskie :) Czy wychowam utalentowane dziecko nie wiem ale na pewno zadowolone z życia :)
    http://kusiatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)