Jaka matka taka córka, czyli porady Babci Iwonki

Rzekomo jesteśmy do siebie podobne z charakteru. Ja osobiście widzę tylko jedną wspólną cechę :) Obydwie jesteśmy straszliwymi gadułami, więc jak znajdziesz się w naszym towarzystwie na pewno będzie ciężko Ci się przebić :) W zamian zapewniamy całą masę dobrego nastroju.
 Moja mama jest typem nowoczesnej kobiety, odkąd pamiętam w domu na obiad nie było schabowych tylko chińszczyzna z mlekiem kokosowym, sałatka grecka, a na deser granat. W związku z powyższym, że idzie z biegiem czasu co chwila dostaję telefon z nowymi newsami :)

Sezon truskawkowy trwa, więc podzielę się z Wami radami mojej Mamy :) Tydzień temu dostałam od niej w prezencie dwa dosyć spore pojemniki, jak nic kojarzące się z laboratorium. Dostałam przykaz, że mam myć w nich truskawki . Jako dobra córka słucham się mamy i myję :)

 Zanim spożyjecie sprawdźcie jak najlepiej je umyć. Okazuje się, że to mycie wcale takie proste nie jest.




Do garnka wsypujemy jedną łyżkę kwasku cytrynowego i wrzucamy do niej truskawki, dosłownie na 2 minuty. Jak zapewne wiecie truskawek moczyć się nie powinno. Kwasek cytrynowy oczyszcza nasze jedzenie z wszelkich małych żyjątek. To samo robimy z wodorowęglanem sodu, który pozbywa się pestycydów. Następnie płuczemy już starym dobrym zwyczajem pod bieżącą wodą.
 W ten magiczny sposób przygotowujemy do spożycia większość surowych warzyw i owoców - kalafiora czy brokuły, które również spożywamy na okrągło :)



Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć smacznego!

Udostępnij:

Komentarze

7 komentarze:

  1. No proszę! Ale myślisz, że takie tak są żyjątka, co to w wodzie nie spłyną? A smaku to nie zmienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te większe pewnie i dzięki wodzie spłyną, ale peptydów już niestety nie:/ Smak bez zmian tak samo ślinopędny jak zawsze:)

      Usuń
    2. Musze się nawpierdzielać truskawek - mam zdecydowane braki :/

      Usuń
    3. No właśnie ja też - dobra myśl!

      Usuń
  2. Soda oczyszczona brzmi zdecydowanie przyjaźniej niż wodorowęglan sodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja tu chciałam być super profesjonalna a Ty się szczegółów czepiasz:P

      Usuń
  3. o matko... brzmi groźnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)