Pomyliłam daty?

Dzień dziecka był w niedzielę, ale nie u nas :) My zaczęliśmy świętować już od piątku. Tatko porwał młodego do kina na "Rio 2", a my we dwie pobiegłyśmy w tym czasie do Babc i:)
 Wypad do kina okazał się średnią atrakcją. Szkoda, że kino nie myśli o małych widzach. Kto puszcza ponad 30 minut reklam, kiedy na widowni siedzą małe dzieci? Gabinowski koniec końców wyszedł z kina 30 minut przed końcem seansu. A w domu mi oznajmił, że fajne to kino, ale on woli jak "kino" ma w domu :) Upss, to się nie udała pierwsza niespodzianka! W zamian powędrowaliśmy na fontanny, a to zawsze cieszy Dzieciole:






Sobota to dzień sportowy. Było tak jak lubimy - intensywnie, głośno i bardzo wesoło :)








A niedziela oficjalnie zaplanowana od poranku do zmierzchu dała mi pstryczka w nos. Nasze plany pozostały w fazie planów, ponieważ Tatko się nam rozchorował. Wybrałam czas spędzony z rodziną. Może nie było tak jak sobie wymarzyłam. Byliśmy wszyscy razem, a dla mnie to najważniejsze :)


Gabin:
zestaw 1
bluza - maybe4baby
czapka - puszek
kurtka - zara
spodnie - zara
trampki - convers

zestaw 2
bluzka - reserved
spodnie - zara
buty - crocs (idealne na rower:P)
sprzęt - kross

Nela:
tunika - baby shop
legginsy - next
opaska - bazarek
buty - mini melissa
turbo sprzęt -puky

Udostępnij:

Komentarze

18 komentarze:

  1. No i dobrze. My też ostatnio rodzinnie chorujemy :/ zdrówka zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to jest z tymi choróbskami, że przyplątują się w najmniej oczekiwanym momencie :/
    Świetne te Lenkowe legginsy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chorobami niestety tak bywa...
      Ps. Nela to nie Lena:)

      Usuń
  3. tak, to samo zawsze mnie irytuje w kinie. Reklamy mogliby oszczędzić na filmie dla maluchów.
    Dzień cudny! też takie najbardziej cenimy- razem a reszta zawsze się uda :))
    cudne zdjęcia - Gabin przy pomniku, czad! i prześliczne dzieciaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamy to porażka, zresztą ja sama ledwo daję rade na nich usiedzieć:P

      Usuń
  4. O to chodzi żeby razem. Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki On w tej skórze dorosły jest!!
    U nas też cały dzień wśród rodziny spędziliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze,że razem :) a co do reklam w kinie, mnie denerwują a co dopiero dzieci.. Mogliby sobie darować

    OdpowiedzUsuń
  7. Niko też oficjalnie się zbuntowała na reklamy w kinie. Za długo, naprawdę za długo tym bardziej, ze to dzieci.
    buziaki wam ślemy:)
    Nela cudna a Gabek rośnie, oj rośnie szalony;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba do nich jakieś pismo wystosuję:)

      Usuń
  8. Znając Was to pewnie taki Dzień Dziecka to trwa ciągle.... Świetne optymistyczne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas dzień dziecka od soboty:)
    PS. powiedz mi czy Nelka potrafi jeździć na tym jeździku??Tzn odpycha się???Bo Franek za chiny nie potrafi zatrybić:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hally pierwszy spacer to dwa odepchnięcia i strzała:)) Teraz jeździ nim nawet po domu...potrzebowała koło 2/3 dni na rozkminienie pojazdu:)
      Ps. Może niech Wika mu zaprezentuje jak to działa:)

      Usuń
  10. Zdrówka !
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękne zdjecia. Nela jak super zasuwa. Buziaki dla Was :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)