Wyprzedaże, czyli kupuj z głową!

Chyba większość kobiet czeka na nie z niecierpliwością. Tak więc oficjalnie rozpoczęliśmy sezon wyprzedaży wiosenno-letnich :) Cieszę się ogromnie i drżę o mój portfel! Co zrobić, żeby nie kupować całych siatek niepotrzebnych nam właściwie rzeczy? Wiem, wiem kiedy jesteśmy w  szale absolutnie wszystko nam się przydaje. Ostatnio nawet się dowiedziałam, że jak jest dobra przecena to można kupić suknie ślubną. Co z tego, że już dawno po naszym ślubie, a nowego brać nie zamierzamy. Jak cena korzystna trzeba brać!

PT się ze mnie śmieje, że jestem człowiek okazja :) Od ładnych kilku lat już mamy swój system wyprzedażowy. Na zakupach obydwoje mamy kilka swoich złotych zasad i pewnie dzięki nim nadal nie poszłam z torbami skądinąd nie potrzebnych rzeczy.



Zapoznaj się z asortymentem

W dobie dzisiejszych czasów wyprzedaże raczej nas nie zaskakują, tylko już od dłuższego czasu wiem kiedy wreszcie najedzie "ten dzień". Warto kilka dni wcześniej zrobić sobie wycieczkę i małe rozeznanie w terenie. Przede wszystkim dlatego, że sporo sklepów zwłaszcza tych mniejszych chcę trochę nas nabić w butelkę. Cena zostaje zamieniona na czerwoną, w końcu kto nie lubi tego koloru. A w szale nawet nie zauważamy, że dana rzecz tak naprawdę jest przeceniona o kilka groszy. Takich rzeczy nie kupujemy, bo cwaniactwa nie lubi nikt! 


Lista "must have"

Przejrzyj garderobę i zobacz czego tak naprawdę potrzebujesz :) Ta zasada jest zdecydowanie najważniejsza w przypadku dzieci, które rosną ja szalone.a bardzo często kupuję na zapas rozmiar w górę to okres jesienno-zimowy, dwa rozmiary to następne lato :) Jeżeli znasz tempo rośnięcia stópki swojego dziecka warto kupić mu buty na przyszły sezon :) Ale to skomplikowana sprawa. Często może się okazać, że buty jednak są w złym rozmiarze. Wyjątkiem są oczywiście końcówki wyprzedaży i tzw. perełki :) Je trzeba brać, zawsze znajdzie się okazja żeby nałożyć na siebie cudne wdzianko :)

Co się w modzie piszczy

Na wyprzedażach często pojawiają się rzeczy z przed kilku sezonów wstecz :( Jeżeli nie są to tzw. uniwersalne dodatki czy ciuchy jak topy na ramiączka czy jeansy itp. to trzeba uważać Pewnie nigdy ich nie założymy a z ich sprzedażą również nie będzie łatwo.

Ustal budżet

Choć nie cierpię tego robić, jest to nasz najważniejszy punkt. Skutecznie chroni mój portfel i głośno dzwoni mi w głowie kiedy się zbliżam się limitu. Oj nawet nie wiecie jak ja nie lubię tego słowa, zwłaszcza w okresie wyprzedaży :)

Wybierz się o czasie

Po perełki trzeba biec na samym początku. Cena nie będzie jeszcze super atrakcyjna, ale sami rozumiecie te najfajniejsze ciuszki znikają jak świeże bułeczki. Więc ruszamy pupę i polujemy. Po "okazję" proponuję się wybrać za 2 tygodnie :) Większość sklepów co tydzień obniża ceny!

P.s. Pewnie już wszyscy wiedzą, ale dla pewności napiszę - Zara startuje w piątek :)

Udostępnij:

Komentarze

8 komentarze:

  1. Wpis iście dla mnie, ale mi to już nic nie pomorze.
    Jestem zakupoholiczką w pierwszym stadium, a jak jest wyprzedaż dostaje korby :D

    Rysunek z sukienką 50zł, rozbawił mnie do łez :P
    taka prawda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos dla mnie :) Mamy podobne zasady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, że na samym początku lecimy po perełki ;) Tylko te tłumy sprawiają, że ja obywam się bez perełek ale i bez stresu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lecę z samego rana więc tłumy mnie omijają...szybciutko się uwijamy:)

      Usuń
  4. ale trafiłaś z ta Zara, własnie zastanawiam sie kiedy ruzaja...
    Mam u nich upatrzone kilka fatałaszków...

    Naprawdę udaje Ci się trzymać w/w zasad?
    Dwa razy w roku takie ustalam i niestety, chwila szalenstwa krzyzuje mi plany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla siebie trzymam się zasad, ale z dziewczynkami gorzej :)
      ale z dziećmi to różnie bywa, wyrastają, rosną, czasami warto wziąć większy rozmiar na przyszły rok.

      Usuń
    2. Ellie zazwyczaj tak no chyba, że perełki:P U nas osobą zdecydowanie bardziej szalejącą jest PT:)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)