Mój syn

Pomalutku drepczę, oddech coraz płytszy... 18 lipca... to właśnie dziś miałeś się pojawić. No cóż chyba punktualność nie jest Twoją mocna stroną. Z każdym dniem jesteś coraz większy, byłeś maleńki jak fasolka. Pamiętam pierwsze nasze spotkanie na usg, serce biło ci jak dzwon. Nosiłam Cię pod sercem i już na zawsze pozostaniesz jego częścią.




Pukam do Ciebie, chwilę później czuję że dotykasz tego samego miejsca. Już za chwilę spojrzymy sobie w oczy, złapiesz mnie za rękę, a ja pokaże Ci mój, nasz świat.

Pierwszy krzyk, serce bije jak oszalałe. Liczę paluszki, daję ci buziaka. Ogarnia mnie fala miłości. Czuję, że zrobię wszystko abyś zawsze był szczęśliwy, bo dla mnie tym szczęściem jesteś Ty sam.


Dotykam Twojego brzuszka, łapiesz mnie za palce i łapczywie rzucasz się na moją pierś. Nie mogę wyjść z podziwu, patrzę na Ciebie i czuję się szczęśliwa.



Pojawiłeś się 4 lata temu, a ja czuję się Twoją mamą od zawsze. Pierwsze uśmiechy, początek raczkowania i pierwszy ząb, który wzruszył mnie do łez. Kłócisz się zawzięcie, buntujesz i walczysz do upadłego. Wgryzam się w ścianę i czuję, że nie dam rady. Jednak wystarcz jedno - Twoje spojrzenie i ten zawadiacki uśmiech! "Kocham Cię Mamo" i już nic innego nie ma znaczenia. Potrafisz rozbawiać mnie do łez, uwielbiam nasze rozmowy. 

Codziennie rano słyszę Twoje kroki i czuję jak wskakujesz pod kołdrę, przytulasz się tak mocno i dajesz buziaka:
- Mamo włącz bajeczkę i sobie śpij, ja tu sobie zerknę :)



Skubiesz bułkę i część oddajesz Neli, zabierasz mi ogórka i chrupiesz go radośnie. Dyskutujesz i chcesz postawić na swoim. Masz wąsy z kakao, skaczesz po łóżku, układasz swoje książki i cichutko śpiewasz, przytulasz się, zarażasz śmiechem. A ja stoję obok Ciebie i zachwycam się, że mam Ciebie. Zawsze będę iść obok i trzymać Cię za rękę. Zawsze będę Cię wspierać, zawsze będę, bo to ja Ciebie stworzyłam, bo Ty stworzyłeś mnie jako mamę!



Udostępnij:

Komentarze

14 komentarze:

  1. Pięknie napisane ..
    kwintesencja matczynej miłości zawarta w jednym poście . :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie:D:*
    buziaki dla Gabka od ciotki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoooo boszeeee znów becze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mnie za gardło złapało ze wzruszenia :-). Piękne słowa o jeszcze piękniejszej miłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać ta waszą wspólną więź, matki z synem....

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie to napisałaś! I te zdjęcia! Jestem pod wielkim wrażeniem tego posta...

    OdpowiedzUsuń
  7. Gabryś wyrósł na przeuroczego przedszkolaka :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)