Rowerek dla roczniaka

Wybór odpowiedniego sprzętu to istne szaleństwo. Zwłaszcza w przypadku dzieci, które tak bardzo różnią się wzrostem oraz zdolnościami fizycznymi. Jaki rowerek jest najlepszy na rozpoczęcie przygody z jazdą?Czy roczniakowi możemy kupić już rowerek czy może jednak nie warto zawracać sobie głowy? Lepszy z pedałami czy może biegówka?


My postawiliśmy na biegówkę w wersji 4 - ro kołowej. Przy wyborze najważniejszy jest wzrost dziecka, więc należy przed zakupem przymierzyć maluszka do danego rowerku. Najistotniejsza jest wysokość kroku. Dziecko siedząc na siodełku musi swobodnie dotykać podłoża inaczej nie pojedzie i zamiast rozbudzić chęci zniechęcimy malucha.

 Dlaczego 4 koła? U dziecka w okolicach 12 - 18 miesięcy z równowaga bywa różnie. Rowerek dzięki takiemu rozstawieniu kółek sam stoi i jedynym zadaniem naszego dziecka jest załapanie zasady jazdy. Bardzo dużo zależy oczywiście od umiejętności i rozwoju fizycznego naszego szkraba. Nelka pierwszego dnia tylko siadała i robiła jeden, dwa kroczki. Po 3 dniach z rowerkiem już fajnie zasuwała. Obecnie po miesiącu użytkowania jeździ tak, że dotrzymuję mi tempa. A uwierzcie, że nasze spacery do wolnych nie należą :)

Chciałam żeby rowerek pobudzał aktywność mojego dziecka, dlatego wybrała mini biegówkę. Dlatego odrzucałam rowerki z pedałami. Maluch zazwyczaj siedzi w nich, rodzic go pcha i tyle z jazdy. W naszym przypadku żeby pojechać młoda sama musi poprzebierać nóżkami. Jest również doskonałym przygotowaniem do kolejnego rowerku. Młoda "pożycza" rowerki od starszych kolegów na placu zabaw i już pomału zaczyna opanowywać tajemne sztuki jazdy na dwóch kółkach. 



Jednym z najważniejszych kryterium wyboru była również waga rowerka. Musi on być lekki, im mniej waży tym lepiej. Zwłaszcza w przypadku tych drobniejszych dzieci. Nasz jak widać do ciężkich nie należy :) Waga naszego sprzętu to 2,5 kg. 


Nela
spodnie - sh
buty, bluzka - zara SALE: )
czapka - h&m 
rower - puky (do kupienia tu)

Udostępnij:

Komentarze

13 komentarze:

  1. U nas w tym roku tylko jeździk w stylu - autka do odpychania. Na biegówkę przyjdzie czas na wiosnę, i wtedy już dwukołowa. No, ale Zośka młodsza. Lato się nam skończy, to będzie miała 15 miesięcy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te jeździki średnio działają na rozwój maluchów. My za radą znajomej rehabilitantki zrezygnowaliśmy z zakupu.

      Usuń
    2. Czyli decydująca jest szerokość poddupnika ?

      Usuń
    3. Szerokość siedziska i jego wysokość.

      Usuń
  2. Ja miałam motor jeździk i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. I błąd, jeździki są nie odpowiednie dla dzieci, popytajcie fizjoterapeutów, ortopedów!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My po rozmowie z fizjoterapeutą zrezygnowaliśmy z jeździka, stad zakup "biegówki" puky:)

      Usuń
  4. Próbowałam Maksia wsadzić na podobny ale On jeszcze nie ogarnia o co chodzi i nie chce się odpychać nogami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może woli chodzić samodzielnie:)) Nelka oprócz rowerka uwielbia jeszcze wózek i wszystko inne co pchać do przodu może:)

      Usuń
  5. My tez na roczek mielismy riwerek biegowke i tez corcia sobie fajnie radzila z tym ze nasza byla najzwyklejsza plastikowa ale rok wytrzymalq i teraz kolejnemu dziecku sluzy. Biegowka nawet lepsza od autek itp do odpychania

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy Pukylino i Damian szaleje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy identiko! Nawet ostatnio o nim pisałam u siebie na blogu w ramach projektu Kreatywne Wakacje. Też jesteśmy zadowoleni choć Maja narazie nie specjalnie chce na nim jeździć. Nie poczuła bakcyla, choć początkowo nie chciała schodzić. Dużo lepszy od jeździków bo dziecko nie ma zbędnych bajerów buzerów i skupia się na jeździe, a do tego plus, że siedzisko jest wąskie i dziecko nie rozszerza nóżek jak kaczor. Do tego myślę też, że łatwiej w przyszłości się będzie przerzucić na dwukołową biegówkę, choćby przez podobieństwo wizualne! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)