Wyjazd bez dzieci, czyli jak nie oszaleć z tęsknoty

Po raz pierwszy w naszym rodzicielskim życiu wyjeżdżamy bez dzieci,va dzieci wyjeżdżają bez nas. Marzyłam o czasie tylko z nim bez dzieci u boku! Wiecie do kiedy tak marzyłam? Do czasu, kiedy to marzenie się spełniło. W środku trzęsę się z przerażenia, jak my sobie poradzimy bez siebie nawzajem?Prawda jest taka, że moje dzieci zapewne poradzą sobie wzorowo, gorzej ze mną :)




Wyjazd tylko z mężem, o rany rany. Pośpimy, poświrujemy, zjemy śniadanie parząc sobie czule w oczy. Wspólny spacery, kiedy można iść za rękę be biegania w dwóch rożnych kierunkach za dziećmi :) Wiem, że ten weekend będzie tylko nasz.Będzie cudownie, bo od dawna potrzebujemy złapania głębszego oddechu i pobycia tylko we dwoje: ) Nasza rodzina to nie tylko dwójka małych szkrabów, to też dwójka zakochanych w sobie ludzi. Chcę znowu poczuć się jak na prawdziwej randce i nie zerkać co chwilę na zegarek, że już czas i pora wracać :) Chcę całować się pod gwieździstym niebem, zachować się jak zakochana wariatka, a nie rozsądna mama... Paryż idealne miejsce dla naszej dwójki na świętowanie rocznicy :)

Z drugiej strony mam skurcz żołądka.Tylko ja wiem najlepiej jak zająć się dzieciolami. Gabinek kilka razy spędzał weekend poza domem , ale nigdy nie wyjeżdżał bez nas! Nigdy nie dzieliła nas taka duża odległość, a to przyprawia mnie o lekki zawrót głowy. Jak sobie poradzi Nelka? Młoda jest typową córeczką mamusi, to właśnie mój buziak, przytulenie czy po prostu bycie obok jest "lekiem na całe zło". Boję się cholernie. Dzieciole będą ze swoimi ukochanymi babciami, które jakby mogły to podarowałyby im gwiazdkę z nieba, więc musi być dobrze!



Co zrobić żeby nie oszaleć z tęsknoty? Może zaplanować wyjazd od deski do deski, może być w stałym kontakcie z babciami, może wyłączyć myślenie, może szaleć do białego rana? My będziemy cieszyć się chwilą :) A na moje matczyne serce chyba nie ma żadnego sposobu. Będę tęsknić, bo oni to mój świat, prawie mój cały świat!

Udostępnij:

Komentarze

14 komentarze:

  1. Też bym chętnie zostawiła swoje dzieci i wyjechała gdzieś tylko z mężem... Może w końcu i nam się poszczęści :) Udanego wyjazdu ! I pamiętaj - zamiast wyć w poduszkę z tęsknoty za maluchami, korzystajcie ile się da. W końcu to Paryż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam ile wlezie Ale płakałam już kilka razy...to wszystko przez te cholerne przypominajki czytaj.rzeczy na widok, których dzieciole by piszczaly że szczęścia:)

      Usuń
  2. Też planujemy z mężem wyjazd bez dzieci, ale tylko na jeden dzień. Od świtu do nocy :) A Wam Paryża zazdroszczę :) na myśl o nim serce mi się raduje bo tam właśnie mąż mi się oświadczył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale romantyczną mieliście scenerię do zareczyn😍😍

      Usuń
  3. Bawcie się szampańsko, jak przystało na randkę w Paryżu!
    Ja jeszcze nie mam myśli o chęci wyjścia bez córki. To przychodzi z czasem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj tak, ale jak niwdac po moim przykładzie nie zawsze😂

      Usuń
  4. Będzie dobrze i szybko zleci.. Ach, Paryż. Love

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas leci jak szalony Ale tęsknię cholernie

      Usuń
  5. Paryż<3 no i wiem co czujesz, przynamniej staram się to sobie wyobrazić, bo ja Mikołaja nigdy nie zostawiłam na dłużej niż max 5 godzin i to chyba tylko raz, ale w głębi serca CI zazdroszczę, nam tez przydałby się taki wypad! Cudowności, będzie pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce z jednej strony skacze do góry a z drugiej ściska się z teskonty. Więc idealne, że to tylko weekend bo inaczej bym nie dała rady😂😂

      Usuń
  6. Powodzenia ! i nas za 3 lata dosięgnie taka nagroda może :D Miłej wycieczki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia życzę :)http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)