Koniec sezonu

Ciepłe promienie sloneczne na twarzy, całe dnie spędzane na świeżym powietrzu, spontaniczne wyjazdy i bieganie na bosaka :) Choć mamy jeszcze sierpień ja już całą sobą czuję, że to koniec letniego sezonu. Jesień mnie zaskoczyła, czuję się obecnie jak drogowcy kiedy spada pierwszy śnieg :)
 W tym roku zdecydowaną większość naszych wakacji spędziliśmy w mieście i muszę zdecydowanie potwierdzić, że Warszawa da się lubić. Poznaliśmy całkiem sporo nowych miejsc, odkrywalismy nieznane zakątki :) Uwielbiam ten czas kiedy nigdzie nie musimy się spieszyć, możemy wskoczyć w trampki i iść gdzie nas nogi poniosą :)




Czuję na karku chłodniejsze powietrze, z szafy wyjełam już grubsze swetry. Podwórko pustoszeję wraz z godziną 19, kiedy to zapada półmrok. Do łask wrócił mój ulubiony kubek, idealny do parzenia zielonej herbaty. Na półce zgromadziła się spora kupka lektur, których nie dane było mi przeczytać podczas wakacyjnych wojaży. Gaabinoski odkurzył swoje pudełko z puzzlami, a Nelka chyba czując, że lato czas pożegnać zamaist w sandałki wskoczyła dziś rano w kaloszki.






Gabryś:
bluzka/spodnie - zara

Nela:
spodnie - h&m
bluzeczka - george

Za kilka dni Gabi wraca do przedszkola. W tym roku jestem już duzo spokojniesza, więc wrzesień nie napawa mnie strachem. W końcu Gabryń to już średniak :) Wróci nasza stara codzienność. Szybkie śniadania i spacer do przedszkola podczas którego jestem zasypywana gradem pytań :) I choć zapowiada się kolejny piękny okres przed nami jakoś dziwnie mi smutno, że to już koniec letniego sezonu. Pozostały mi setki zdjęć, piasek w butelce i cała masa pięknych wspomnień :)






Nela:
tunika - h&m
legginsy  - kappahl

Gabryś:
spodnie - ojtyty
koszulka - pepco

Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. i te wspomnienia najważniejsze... też juz czuję jesień i też zaczęłam ją od herbaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Da się czuć tą jesień ,oj da :) fajnie tak nigdzie się nie spieszyć ... Pozdrawiam :)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. my póki co, korzystamy jeszcze z naszych wspólnych rodzinnych chwil wakacyjnych...
    pogoda już nie jest iście letnia, ale co tam... z daleka od domu, od obowiązków..

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie jesiennie się zrobiło. Dzieciaki boskie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)