Paryż, czyli co warto wiedzieć przed przybyciem

Ostatnio w Paryżu byłam kilkanaście lat temu, największą atrakcję stanowił dla mnie Disneyland, co zważywszy na mój wiek dziwić nie może. Tym razem Paryż jawił mi się jako miasto pięknych i klimatycznych miejsc. Postawiliśmy na zwiedzanie w wersji spacerowej :) Chcieliśmy nacieszyć się sobą w tych cudownych okolicznościach. Rezygnując z metra musieliśmy zrezygnować z części miejsc jednak mimo wszystko było warto.



Jadąc do Paryża na tak krótki okres musimy pamiętać przede wszystkim o tym, żeby mieć mieszkanie w dobrej lokalizacji (czyt. słynny złoty kwadrat Paryża). Plus jest taki, że wszędzie mamy blisko. No dobra w miarę blisko :) My wynajęliśmy urocze mieszanko zaraz przy wejściu do metra Saint-Placide. To miejsce 5 minut spacerkiem do Ogrodów Luksemburskich (Le Jardin du Luxembourg) :) Tak nas zachwyciły, że zrezygnowaliśmy pobliskich knajpek. Właśnie tam jadaliśmy śniadania i lunche :) Musicie spróbować przysmaków z pobliskich piekarni - bagietki i ciastka to niebo w gębie!




Warto wcześniej przygotować sobie plan zwiedzania. Jeżeli macie zamiar odwiedzić Paryż w okresie wakacyjnym pamiętajcie o tym, że w tym czasie spora liczba miejsc jest remontowana. My zazwyczaj poruszaliśmy się pieszo, ale też mieliśmy przygodę z metrem, które z powodu remontów zostało wyłączone z planu :) Jeżeli chodzi o kwestię poruszania się za pomocą komunikacji miejskiej zdecydowanie polecam metro. Faktem jest to, że n pierwszy rzut oka liczba stacji i linii może przyprawić o mały zawrót głowy. Jednak nie jest takie straszne, na jakie wygląda :) Bardzo pomocna jest mapka, która możecie dostać w informacji na każdej stacji. Bilety może kupować pojedynczo lub w pakietach, są także w formie dniowej - na 1, 2 lub 3 doby. Warto rozważyć wszelkie opcje. W naszym przypadku najbardziej korzystną opcją okazał się pakiet 10 biletów za 13 euro. Bilety są na 1,5 h, więc przesiadać się można do woli :)
Nie będę pisać co warto zobaczyć, ponieważ tak naprawdę każdy wybierający się do Paryża ma swoje własne ukierunkowania. My odwiedziliśmy trochę "obowiązkowych" miejsc takich jak Łuk Triumfalny (Arc de Triomphe) czy wieża Eiffel-a (Tour Eiffel) oraz część miej znanych przynajmniej w naszym odczuciu. Staraliśmy się uciekać od kolejek, ponieważ szkoda nam było czasu i tej magii Paryża. Jedynie skusiliśmy się na odstawienie swojego w przypadku stalowego molocha. Niestety na sam szczyt nie udało nam się dotrzeć - bilety na najwyższe piętro sprzedawane są tylko do 21. Z drugiej strony jadać na samą górę stoi się w dwóch kolejkach  - pierwsza do biletów, druga już na wieży do drugiej windy, więc nie ma tego złego :) Ja kolejek nie lubię, więc ta wysokość spokojnie zaspokoiła nasze potrzeby.




Jeżeli wybieracie się z wózkiem mam dla Was złą nowinę. Paryż bardzo zawodzi w tej materii. Po tych 3 dniach spędzonych w mieście miłości mam dziwne odczucie, że jest on nastawiony na ludzi dorosłych. Jeżeli chcecie go zwiedzić nie zabierajcie ze sobą dzieci. No chyba, że wybieracie się do Parku Asterixa (Parc Asterix) lub Disneyland-u. W metrze praktycznie nie ma jakichkolwiek podjazdów dla wózków. Na części stacji można trafić na windę, ale w naszym przypadku to była rzadkość. Jeżeli jednak zdecydujecie się zabrać malucha pamiętajcie o lekkim wózku, a już najlepszą opcją byłoby nosidło lub chusta. My pojechaliśmy na weekend i muszę przyznać, że to nie najlepszy czas na zwiedzanie. Jeżeli macie możliwość wyboru wymierzcie w środek tygodnia  - jest zdecydowanie luźniej.
Na koniec złota rada dla mających ochotę na zakupy bądź zakup prezentów. Nie popełnijcie naszego błędu i nie planujcie ich na niedzielę :) Za wyjątkiem knajpek oraz słynnych sklepów przy Avenue des Champs-Elysees.

Udostępnij:

Komentarze

7 komentarze:

  1. Marzy mi się . oj marzy Paryż . Mam nadzieję że kiedyś będę miała przyjemność zobaczyć na żywo te przepiękne i urokliwe miejsca ..ahhh ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że będziesz miała:)) Trzeba wierzyć w spełnienie marzeń i na pewno się zrealizują:)

      Usuń
  2. Przez ciebie kupiłam,sobie w camaiu koszulkę z wieża Ajfla :) i pojechałam na Pragę zobaczyć czy rzeczywiście jest podobnie jak widok z Twojego paryskiego gniazdka :) ściskam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieża fajna jest więc i koszulka na pewno świetna:)) I jak na tej Pradze widoki podobne?:)

      Usuń
  3. No kurcze - podobne :P ale tylko te dachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny wypad! Wróciły moje wspomnienia! We wszystkich największych stolicach w Europie najlepiej poruszać się metrem. Smak śniadań pamiętam do dziś...

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, czy możesz podać więcej in, na co KONIECZNIE zwrócić uwagę przy planowaniu krótkiego wypadu z dzieckiem do Paryża? f2f2f2@op.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)