Idziemy na ryby, czyli wieloryb Wiola na tapecie

 Firma Dumel zaprosiła nas do testów zabawek, ucieszyłam się niezmiernie ponieważ zabawki tej firmy posiadamy w domu i sprawiają nam dużo radości. Są odporne na wszystko i posiadają w sobie niezwykłą moc przyciągania. Dzieciole wielbią domek Kiddieland-u i słynne mazaki SprayZa - klik więc z niecierpliwością oczekiwałam na paczkę :) Kurier dostarczył nam niewielką paczuszkę i się zaczął szał:


Nelka otrzymała nowe zwierzątko, czyli wieloryba Wiolę :) Młoda włączyła muzyczkę i pobujała bioderkami. Niestety wielorybek to typowa kula zachęcająca do raczkowania. Idealna dla dzieci stawiających pierwsze kroczki lub siedzących. Dzieci, które dopiero poznają świat.  Ma całkiem sporo kolorowych bajerów, ale w przypadku półtoraroczniaczka szybciutko została odłożona do naszego króliczego kosza z zabawkami.

Ja jednak łatwo nie poddaję się i doszłam do wniosku, że zabierzemy naszą rybkę na dwór. Może tam wpadnie w oko młodej wśród traw zieleni. Akcja dokładnie taka sama. Szał przez pierwsze 10 minut, później Wiola została porwana przez inne dzieci :) Jedno jest pewne zabawka jest wykonana bardzo solidnie. Upadała kilka razy, a ciągle wygląda jak nowa. 
 Moją ulubioną funkcją jest naciskanie mini rybki dzięki czemu zabawka wygląda jakby tańczyła. Nelka za każdym razem zaczyna kręcić się w kółko razem z nią :)



Producent postawił na edukację dziecka poprzez zabawę:

"Wesoły, dwujęzyczny (polski/angielski) wieloryb, który umożliwia maluchowi nie tylko zabawę, ale także naukę nowych i ważnych dla niego umiejętności. To, także świetna propozycja na pierwszy kontakt dziecka z językiem angielskim. Kiedy dziecko naciśnie jeden z trzech przycisków znajdujących się na brzuszku wieloryba, usłyszy nazwy kolorów, kształtów, liczb oraz zwierząt. Dodatkowo po naciśnięciu przycisku w kształcie małego, żółtego wieloryba, zabawka zacznie wykonywać okrężne ruchy, przypominające taniec! Tańczący wieloryb dostarczy wiele radości oraz zachęci dziecko do wykonywania podobnych ruchów. Zabawa z Wiolą wpływa na rozwijanie zdolności językowych, naukę cyfr, koordynację ruchową pociechy oraz na poznawanie świata. Zabawka przeznaczona dla dzieci od 12 m"

Ja nie jestem specjalistą wśród zabawek, przynajmniej nie posiadam na to odpowiednich certyfikatów, ale śmiem twierdzić, że każda mama taką specjalizację posiada. Dlatego też uważam, że zabawka jest idealna dla mniejszych maluchów. Młoda zaczyna powtarzać słowa po nas, jednak do nauki cyferek lub innego języka jeszcze daleka droga :)


Czy polecam Wiolę? Jak najbardziej będzie idealna dla 6-cio miesięczniaka. Bardzo delikatnie wpędza się ją w ruch. Guziczki są kolorowe, a melodia całkiem przyjemna dla ucha. Starsze dzieci niestety szybko się ją znudzą,

Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Bardzo fajna ta zabawka ale jak zgaduję mojego Adasia zainteresowałaby tylko na chwilę ,,on lubi garnki odkurzacz czy zmiotkę .. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna zabawki ;)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieliśmy podobną kulę i rzeczywiście, tak jak piszesz, zainteresowanie nią skończyło się wraz z zakończeniem raczkowania. Ale sama Wiola jest bardzo fajna :-). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)