Szalona 19

Wczoraj Nelka miała swoją kolejną miesięcznicę. Dobiliśmy do 19 :) Przez ostatni miesiąc wydarzyła się masa nowych rzezy. Jednak to co odczuwamy najabrdziej to ustalanie granic :) Młoda to typowa mała buntowniczka, nie zawacha się tupnąć nogą kiedy coś jej nie pasuję. Głos ma konkretny więc i krzyknąć potrafi, kiedy jej plan nie jest realizowany :) Przy czym jest takim rozkosznym bąblem, że wszystko jej wybaczam. Nie tylko ja. To porywaczka ludzkich serc, chwyta je swoim pięknym spojrzeniem i uważaj, bo już jesteś jej :)




Jest bardzo niecierpliwa. Mała złośnica i żywa iskierka. Jednocześnie przy tym całym mini buncie jest do schrupania. Uwielbiam kiedy codziennie rano przytula się do mnie mówiąc "moja, moja". Daje buziaki i przykleja się do piersi jednocześnie ją głaskając. Patrzę na nią i widzę siebie :) No dobra ja jestem w trochę bardziej stonowaniej wersji, ale wiecie lata doświadczenia nauczyły mnie, że czasami dobrze jest poczekać, a krzyk nic nie wnosi :) Młoda ma jeszcze na to czas :) 
 Kocha nadal resoraki, piłki i książeczki. Tak więc codziennie dostaję książkę i słyszę słynne "czytu mama, czytu".





Kochamy ją bezwarunkowo, inaczej się zresztą nie da. To co najbardziej mnie urzeka to relacja  z Gabinowskim, ich codzienne spory i urocze dogadywanie się. Co najdziwniejsze od pewnego czasu oni doskonale się rozumieją. Choć ciężko powiedzieć, że Nelka mówi zrozumiale :) Może to Gabryś pamięta jeszcze doskonale język dziecięcy :) Są jak jeden wielki wulkan energii - wyobraźcie sobie jak wygląda mieszkanie po ich zabawie. Wieczorem zasypiają wtuleni w siebie. Jest to widok, który zmiękczy nawet najtwardsze serducho.




Nelka zaczyna pokazywać nam swoją kobiecą stronę :) Widok jej w moich butach bezcenny! Do tego musimy dołączyć uwielbienie dla torebek. Dziś rano kiedy ja odsypiałam wczorajsze szaleństwa Nelka sama wybrała strój dla siebie i wiecie co? Tata ubrał ją w tiulową spódniczkę :) Czyżby już miały miejsce początki strojenia?




Trochę statystyki:

- waga 10,5 kg; wzrost - nie mam pojęcia, ale ciuszki nosi na 80/86;
- pieluchy nadal 3;
- stopa 20/21;
- zębów mamy 10;
- zaczyna łączyć ze sobą wyrazy;
- sama myje ząbki, buzię i rączki;
- całkiem sprawie już zjada zupkę łyżką i piję z normalnego kubeczka;
- ulubiona potrawa to prawie wszystko; zawsze jako pierwsza znika z talerza surówka i warzywka;
- nie lubi obiadów na słodko, ryby i jajek.

Udostępnij:

Komentarze

14 komentarze:

  1. A moi ostatnio coś się kłócą.
    Owszem pięknie potrafią się razem bawić, ale czasem uszy mi puchną.
    W sumie Seba bardziej wyluzowany, ale mała srajda ciągle go o coś opierdziela :)

    Sto lat, sto lat i buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byn czytala o mojej Poli :) tez jest warzywna panienka, tez panna z charakterem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy Nelka ciągle jest na piersi? Bo ja mam również 19 miesięcznego szkraba, który nie może się rozstać z cycusiem a wszyscy dziwią się dlaczego tak długo... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Nelka je mleko z piersi:) Wiesz, że ja miałam tylko raz taką sytuacę, że ktoś się zdziwił:) Karm tyle ile dziecko będzie potzrebowało, a tak naprawdę jeśli 19 nie pije piersi to pije mleko modyfikowane więc wole tą zdrowszą opcję:)

      Usuń
  4. Dorota Kosieradzka29 września 2014 14:45

    Mały ciągle chce a ja nie mam serca odmówić :) wiem że poniekąd to taki nawyk bo zasypia tylko przy cycu :) na szczęście mam dostęp do prawdziwego mleka krowiego i kaszki je tylko na nim, ale cyc to cyc :) pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ona jest wspaniała! A rozmiarowo to jak mój Maks :P
    Rośnij zdrowo Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jest i cudnie jej w tej kiecy.Też mamy i uwielbiamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja się zastanawiałam czy te sukienki Zezu mają być takiej długie cy n modelce takie wyszły i juz wiem ;)
    moja H tez najpierw warzywa wyjada i jajka na twardo ie ruszy :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Co jak co ale te delikatne loczki to ma cudne .. do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku boska ! Ma dłuższe włoski ,jak moja dwulatka !;)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. no szok! Tyle będzie miała Zosia, jak przywita rodzeństwo... :P Ale już teraz pokazuje taaaakie złości... Nie wiem, jak to ogarniemy, bo z dnia na dzień jest coraz gorzej. Na nic tłumaczenie i odciąganie... Może i Zofii wreszcie te loczki urosną trochę i będzie dojrzalej wyglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie ma piekne ubranka! ;) Moja też jest niezłą buntowniczką ale zawsze jak coś zrobi złego albo się buntuje to za chwile robi taką słodką minkę ;) Najlepsze przygody mieliśmy z kubeczkami niekapkami, jaki bym jej nie kupiła to ciagle ustalała sobie cel wylać z niego zawartość. Dopiero przy avent360 sie opanowała :D nie wiem czy sie jej spodobał z wyglądu czy poprostu zbyt trudno było z niego wylać wodę ale sie udało :) Fajnie jest tak obserwować dziecko od małego jak kształtuje swój charakterek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia:D Czy możemy udostępnić na naszym Insta?:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)