Kto się schował?

Ta książka trafiła do naszej biblioteki już jakiś czas temu, jednak systematycznie do niej wracamy :) Od kilku dni Nelka dołączyła do grona fascynatów zabawnej książeczki "Kto się schował?". Proste pomysły zazwyczaj idealnie sprawdzają się w przypadku dzieci. Ich wyobraźnia jest nieograniczona, więc spokojnie sami stworzą historię. Tak samo jest właśnie u nas :)




Gabryń zna wszystkie zwierzątka z książeczki, autor jednak poprzez nietypowe kolory trochę utrudnia nam sprawę. Czy jednak dzieci nie malują niebieskich królików czy zielonych hipopotamów? Każda kolejna strona ma inny kolor poprzez co zwierzątka znikają, a my dzielnie ich szukamy :)
Wychodzi na to, że po odnalezieniu wszystkich lekturę odkładamy na półkę? Otóż nie, tu wkracza do dzieła kreatywność dziecioli :)


Gabryń wkracza w roli nauczyciela i daje zdania młodej:

- Nelusia, a gdzie jest pies?
- Tu.
- A jak robi piesek?
- Hałłłłłłłuuuu.

Jednak największy ubaw mam kiedy to zaczynają naśladować jak owe zwierzątką się poruszają: ) Młody w roli barana wymiata :)




Jedyny minus jaki widzę w książce to fakt, że kartki są papierowe. Młoda niestety czasami zbyt emocjonalnie podchodzi do książeczek i potrafi nią szarpnąć.  Istnieje małe zagrożenie, ale zabawa jest taka fajna, że ryzykujemy :)

Ze starszakiem możemy się bawić i sami wymyślać pytania: Kto nosi dzidziusia? Kto ma paski? Kogo możemy spotkać na podwórku?


Autor i ilustracje Satoru Onishi

Udostępnij:

Komentarze

1 komentarze:

  1. Świetnie wygląda ta książeczka. Nie mamy jej jeszcze w swoich zbiorach ale chyba będę musiała to nadrobić

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)