Poszukiwania idealnego obuwia na zimę

 Uwielbiam buty, niestety zimowe obuwie dla dzieci to mój mini koszmarek. Nidy nie wiem czy dzieciolom na pewno jest w nich ciepło. Czy aby na pewno przetrwają, niby większość ma składzie słynny GORE-TEX®. Jednak już raz okazało się, że napis może i był, a w rzeczywistości but był do niczego. Raz zdecydowałam się zaryzykować i cóż od tej pory kupujemy na zimę pewniaki :)

Ofert jest całkiem sporo jednak niestety zdecydowana większość jest albo paskudna albo szalenie droga. Wydanie 1000 zł na dwie pary butów boli,nawet bardzo. Dlatego też poszperałam w necie i znalazłam :) Portfel nie będzie pogrążony w rozpaczy, a my będziemy szaleć w zimowych zaspach do woli :)



Osobiście buty zimowe dzielę na dwie kategorię. Niezbędne w szafie każdego dziecka są typowe śniegowce:


1/2/3/4/5

Primigi podobnie jak Ecco są lekkie i posiadają GORE-TEX®, który zapewni suchość stopie. Primigi mają dodatkowo zabezpieczony nosek dzięki czemu spokojnie przetrwają zimę. 
 Ecco urzekły mnie systemem BIOM - zapewnia on idealne dopasowanie stopy do buta. Podeszwa posiada bieżnik. Od kilku lat dzielnie towarzyszą Gabrysiowi i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam, więc są w mojej pierwszej trójce.
 Do Moon Boot przekonałam się w zeszłym roku, kiedy to Gabryś przetestował je w górach. Choć miałam wrażenie, że dziecko nie będzie się w nich sprawie poruszać, muszę przyznać, że się myliłam. Młody w nich zasuwał, że hej :) Lekkie i bardzo ciepłe - idealne na szaleństwa w śniegu. Niestety zaczynają się dopiero od rozmiaru 23/26 więc w tym roku Nelka w nich nie poszaleje.
Stups mają fajne rozwiązanie, które zabezpiecza nogę od przemoknięcia. Cena bardzo zachęcająca, teraz tylko pytanie czy rzeczywiście są stworzone z dobrych materiałów. Brak odpowiednich materiałów skutkuje tym ,że noga może rzeczywiście się nie zmoczy od śniegu, za to może się przepocić.
 Słynne Elefanten-y, czyli dobre buty w dobrej cenie :) Nigdy ich jeszcze nie użytkowaliśmy, ale wiem z dobrych źródeł, że to buty, które spokojnie mogą się równać z Ecco czy Geox-em :)

Jako drugie buty zimowe w szafie dzieci znajdują się typowe kozaczki. Ciepłe, aczkolwiek niekoniecznie na roztopy :) Idealne na zimowe wycieczki:


1/2/3/4/5

Pandy mnie w tym roku ciągną mnie tak jak misia do miodu. Nie mogło też zabraknąć ich motywu w butach zimowych. Pandowe rządzę zaspokoiła firma Mrugała i nasze ukochane Emu :) Po raz pierwszy rozważam poważnie zakupów naszych niezawodnych Emeli w wersji zimowej. Jako buciki jesienne nie mają sobie równych.Te zimowe również kusza moje oko. Nelka właśnie w nich stawiała swoje pierwsze kroczki. Teraz biega jak szalona i nadal w Emel-ach. Kupiliśmy już Emu, jednak chyba się skuszę jeszcze na jedne z powyższych :) Teraz tylko pytanie na które?

Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

  1. Te pandy mnie urzekły, ale i tak ja poluję na takie jak te z wstawką wełnianą :D
    Tyle, że tu zamiast zimy raczej jesień, więc nie muszę się obawiać, że noga zmarznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. popieram ecco biom - wersja zimowa właśnie do nas jedzie. Jedyne buty zimowe które nie mają podeszwy twardej jak deska. U nas od początku w użyciu tylko ecco i emele - ale po tym jak mój syn zmasakrował swoje roczki mogę stwierdzić że ecco są znacznie lesze jakościowo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)