Kiedy skończysz?

Plac zabaw. Nelka wdrapuje się na moje kolana i przytula do piersi:

- Mami cycy.

Siadamy na pobliską ławkę i młoda się posila. Obok nas przechodzi jedna z mam, z którymi od roku nie zamieniałam żadnego słowa poza "dzień dobry" i "do widzenia" nagle zatrzymuje się i słyszę:




- Przepraszam czy Pani jeszcze ją karmi?
- Jak widać:)
- Przecież ona ma już 1,5 roku.
- Dokładnie.

Chyba czekała na moje wytłumaczenie. Odeszła zmieszana, na pożegnanie rzucając "do widzenia". 
 Wtedy po raz pierwszy usłyszałam, że moje karmienie zaczęło ludzi dziwić. 

Kilka dni temu młoda podeszła do mnie i poprosiła o mleczko. Naszym codziennym zwyczajem do popołudniowej drzemki jest pierś. Młoda się wycisza i zasypia z pełnym brzuszkiem:

- Kiedy zamierzasz skończyć?
- Nie wiem, to pytanie raczej do Neli.
- Ale ona nigdy nie przestanie.
- Dzieci naturalnie same się odstawiają.
- Zobaczysz będziesz miała duży problem.

Nasza mleczna droga trwa już 20 miesięcy. Z okresu zachwytów nad faktem, że się udało karmić, doszłyśmy do etapu mocnego zdziwienia "Jeszcze/czemu/na co Ci to?". Ja nadal jestem niezmiernie zdziwiona, że każdy tak bardzo się o nas martwi. 
 Martwi się, że będę miała problem z odstawieniem, martwi się o niezdrowe przyzwyczajenie Neli do mnie i wisienka na torcie martwi się o kondycję mojego biustu. Ludzie serio? Mój biust to sprawa moja i mojego męża. 

Obcy ludzie roszczą sobie prawo do ingerencji w moje życie tylko dlatego, że karmię piersią. Nie zaglądam nikomu do talerza i nie toleruję kiedy ktoś zagląda do niego moim dzieciom. Ciekawe czy ta sama osoba, która zwraca mi uwagę, bo karmię piersią robi to samo kiedy widzi dziecko jedzące chrupki/batony/czekoladę i inne cuda. 

 Nie, bo po co? To przecież sprawa rodzica, jak żywi swoje dziecko! 

Kiedy skończę? Nie wiem i nie pytaj mnie o to. 
Moja córka potrzebuje mleka mamy, a ja uwielbiam te chwilę, kiedy przytula się do mnie i dostaje ode mnie jedną z najlepszych rzeczy jakie mogę jej dać :)

Udostępnij:

Komentarze

45 komentarze:

  1. wszystko ma swoje granice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ale granice w tym przypadku ustala sama natura:)

      Usuń
    2. dokładnie tak:))) karmienie zaczyna się naturalnie i dokładnie w taki sam sposób powinno się kończyć:)))

      Usuń
  2. może nie każdy ma ochotę patrzeć na duże dziecko uwieszone u obwisłego cyca. Nie pomyslałaś że to jest odrażające?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem gdzie Ty widziałaś/widziałeś "obwisłe cyce" to po pierwsze. Po drugie nie widziałam jeszcze żadnej mamy,która karmi pokazującej światu swoje piersi. Karmię dyskretnie więc proponuję nie przyglądac się mamo karmiącym starszaki skoro to takie "odrażające".
      Ps. Szkoda, że nie masz odwagi się podpisać.

      Usuń
    2. odrazajace sa inne rzeczy, na przyklad obrazanie karmiacej matki. natura tak stworzyla, ze mamy piersi, ktore sluza przede wszystkim do karmienia dzieci. nie przestane sie dziwic temu, ze to, co naturalne potrafi razic a to, ze dzieci pija krowie mleko z butli jest normalne i nikogo nie dziwi. swiat stanal na glowie. brawo dlaciebie, polisz mam, ze sluchasz instynktu wlasnego i natury. pozdrawiam. dodam, ze anonimowej/go mi po prostu zal.

      Usuń
    3. nigdy nawet do głowy mi nie przyszła myśl, że widok karmiącej mamy może być odrażający :(

      Usuń
    4. Sama nie jestem zwolenniczką takiego afiszowania się z karmieniem aż nadto (nie mam na myśli, że Ty tak właśnie karmiłaś), ale wychodzę z założenia, że jeśli kogoś razi ten widok- patrzeć nie musi. To tak proste i banalne, a do niektórych nadal nie dociera.
      Ja karmię już ponad 2lata. Kiedy córcia skończyła 1,5roku rodzina i znajomi przestali się nawet dziwić i na głos pytać... Chyba przypięli nam etykietkę wariatek i w końcu dali spokój :)

      Usuń
    5. Wiesz, że znam bardzo dużo mam karmiących piersią i przyznam szczerze iż jeszcze nigdy nie widziałam żadnej mamy która by afiszowała się z tym:) Może to jakiś mit wymyslony przez złośliwych?:)

      Usuń
    6. Jasne, odrażające. Bardziej niż szczający pod drzewami faceci, palacze i ludzie w ogóle. Przecież to co ludzkie jest tak strasznie odrażające! Co za komentarz, aż się we mnie zagotowało. Sama karmię 19 miesięcy, od tygodnia nie karmię w ciągu dnia bo stało się to dla mnie męczące. Nadal karmię duuużo wieczorem, w nocy i po przebudzeniu, uważam że to najpiękniejsze co mogło nam się przytrafić.

      I widok mamy karmiącej duże dziecko naprawdę ludzi dziwi, ostatnio karmiłam gdzies na krawężniku w Ogrodzie Botanicznym (ławki zajęte, nie chciałam się do nikogo przysiadać) i ludzie patrzyli jak na freaka, co najmniej jakbym popełniała zbrodnię. A jeszcze za komuny karmienie takiego dziecka było normalne! Pomijając fakt, że wtedy wiele dzieci było na mieszankach.

      Usuń
  3. do tego każdy się przyczepi, ale jakbyś Nelce dała klapsa na środku placu zabaw, to nikt by się nie odezwał.
    my mamy pytania obcych ludzi z głowy, bo Maja nie chce piersi poza domem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lili na szczęście podjeśćie do przemocy też się zmienia i ostatnio byłam świadkiem jak babcia uderzyła swojego wnuka i dwie mamy poderwały się z ławki żeby jej powiedzieć kilka słów:)

      Usuń
  4. Karmię 28-miesięczniaka i dobrze nam obojgu z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak karmić ok wszystko fajnie, ale mi się wydaję że to jednak za długo. Ale skoro wam to odpowiada to Nic mi do tego i trzeba to uszanować :) Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. jednak Anonim 'najodważniej' komentuje ale podpisać sie nie chce!!! Ludzie co za bzdura to po co te kampanie na rzecz karmienia piersią ??po co szpitale kladą taki nacisk na to aby mama karmila?? chyba potrzebujemy edukacji spoleczenstwa w tym temacie!! jestem oburzona, sama karmię i choc Zosia ma 11 miesięcy to juz nie raz slyszałam ze chyba za długo az sie we mnie cos gotuje jak slysze takie 'mądrości' a pewnie od matek (ja tez od facetów) które nie karmily z różnych przyczyn a mądrza sie jak nikt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edukacja w temacie lkatacji jest nam potrzebna bardzo!:) Widze że idziemy w dobrym kierunku jednka nadal mamy ogromnie braki w wiedzy dotyczącej kp.

      Usuń
    2. Ewo każdy ma prawo do własnego zdania.

      Usuń
  7. ja też nadal karmie mojego 20 miesięcznego synka:) nie widzę w tym ani powodu do wstydu, ani powodu do tłumaczenia się komukolwiek z naszych wyborów...karmienie jest naturalne, tysiąc lat temu czy 200 lat temu nikt nie zastanawiał się nad "granicami" karmienia piersią. Obecnie żyjemy w czasach, w których widok 1,5 rocznego dziecka ze smoczkiem w buzi czy z butelką mleka nie dziwi nikogo...a przecież to jest substytut matcznej piersi...Przy czym pragnę zaznaczyć w tym miejscu, że nie mam nic do smoczków czy butelek z mlekiem modyfikowanym, nie oceniam i nie zaglądam do 'talerza' innych dzieci. Wierzę że każdy rodzic chce dla swojego dziecka wszystkiego co najlepsze....Pozdrawiam serdecznie i gratuluje pięknego wyniku karmienia:)))) Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. Zupelnie nie rozumiem,czemu komukolwiek to przeszkadza, a co wiecej - skad ta potrzeba pouczania innych... Wydaje mi sie ze wiekszosc tej krytykujacej masy nigdy nie karmila albo robila to bardzo krotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie nie doprate wrażenie, że więkoszośc osób krytykujących mamy długo karmiące nigdy nie miała z nimi bezpośrednio do czynienia. Nie rozumiem dlaczego karmienie dziecka piersią może komus przeszkadzać, przecież to sama natura:)))

      Usuń
  9. Ja sama bym chyba nie mogła dłużej niż rok, karmiłam 8 miesięcy i dla nas było "akurat". Trzeba było odstawić, bo Polka się nie najadała, nie przybierała prawie nic na wadze.
    Ale innym w "garnki" nie zaglądam, ja ktoś chce niech karmi. I nienawidzę wtrącania się obcych bab, czy ledwo znajomych w moją rodzinę, wychowywanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluszki w wieku powyżej 6 miesięcy juz tak szybko nie przybierają:) Więc pewnie Twoja córa zaspokajała swoje potzreby:) Mi się zawsze wydawało, że karmić będę maks rok...a tu 20 miesięcy mineło i póki co nie zapowida się na koniec:)

      Usuń
    2. Nie odstawiłam tak sobie, ale po konsultacji z pediatrą :) A Polka urodziła się z hipotrofią, więc ważyła naprawdę niewiele

      Usuń
  10. Wkurza mnie ta cała nagonka wokół karmienia piersią. Karmisz- źle. Nie karmisz- też źle. Pamiętam jaką nagonką urządzali na mnie ludzie i jakimi uwagami mnie raczyli, kiedy dowiadywali się, że NIE KARMIĘ piersią mojej córki. Chciałam bardzo, ale nie mogłam z przyczyn ode mnie niezależnych i nie miałam ochoty tłumaczyć tego każdemu. Byłam złą, wyrodną matką i tyle. Co to w ogóle ma być? Komentarze w stylu: obwisły cyc, odrażające?? Karmienie dziecka piersią to jedzenie. Może dla kogoś odrażające jest patrzeć, jak jesz hamburgera ociekającego tłuszczem na ulicy. Zasada jest jedna- jeśli to cię brzydzi, to nie patrz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłaś zła matką:) To jak oceniają nas inni to tak naprawdę tylko ich problem:) Pamiętaj, że nigdy wszystkim nie dogodzisz...ja osobiście wiem co jest dla nas najlepsze i idę w tym kierunku. Jeżeli komus to przeszkadza, no cóż ja nie zamierzam zmieniać z tego powodu swojego zycia:)

      Usuń
  11. Kiedy mój syn mial 5 mies. Leżeliśmy w szpitalu i w sali byla z nami kobieta ktora karmila dwulatke. Mala caly dzien spedzala przy piersi, albo spala albo jadla:) jakoś mnie to nie przerazalo, podziwialsm w sumie te kobiete. Bo sama karmilam tylko 2 miesiace:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci w czasie choroby zawsze bardziej potrzebują bliskości i maminej piersi:)

      Usuń
  12. Mnie osobiście nie podoba sie karmienie tak duzych dzieci. Jednak to nie moja sprawa i jesli komus z tym jest dobrze to ok. Sa na prawde gorsze rzeczy na świecie, ktore rodzice robia swoim dzieciom. Zajmijmy sie swoimi sprawami. Mnie sie to nie podoba wiec nie patrzę, ale zeby komentowac i pytac??? Qwa tak zle i tak niedobrze. Najpowerw cisna by karmic... pozniej sie czepiaja, ze tak dlugo. Ludzie nie macie innych problemow? :/
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorsze rzeczy na śiwecie niż karmianie tak dużych dzieci?? Proszę Cię poczułam się jakbym robiła jakieś nieludzkie rzeczy. Ale tak jak piszesz jeżeli komuś ise to nie podoba to po co patrzeć się i szukac problemów na siłę:)

      Usuń
  13. nie pouczajmy i nie wteacajmy sie w nieswoje sprawy. Jednak miejmy na uwadze dobro dziecka, czyli nie tolerujmy agresji, bicie czy ponizania dzieka. Nawet obcego. Zdrowy rozsadek ponad wszyatko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reagować na krzywdę innych należy zawsze!

      Usuń
  14. zastanawiam się czemu ludzie w ogóle zabierają głos w sprawie, która ich nie dotyczy. Rób swoje tak jak czujesz nie patrz na innych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pisalam ci już kiedyś Alu, że mialam podobne spostrzeżenia innych na moje karmienie Mlodego, nawet wśród bliskich .... a nam było dobrze i tyle, przyszedł koniec odpowiedni dla NAS i odstawilismy z dnia na dzień .... najważniejsze, żeby robić tak jakTy myślisz, uważasz a nie jak sądzą inni ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bliscy już się oswoili z myślą, że długo się karmimy:) Ja wiem, że u nas będzie poodbnie jak u Was przyjdzie odpowiedni czs kiedy pożegnamy się z karmienie piersią.

      Usuń
  16. A ja kocham widok mam karmiących;-)) ściskam;* a to foto jest cudne!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zadziwiają mnie poglądy społeczeństwa na ten temat - co to jest "długie" karmienie piersią, od kiedy jest "takie duże" dziecko? Dziecko które ma rok czy półtora, nawet dwa lata i więcej wciąż jest małe i wciąż potrzebuje pić mleko. Skąd miałoby je brać, gdyby modyfikowanego nie było? Kiedyś przecież nie było i jakoś ludzie żyli. Tak samo dziecko w tym wieku wciąż może potrzebować ssania na uspokojenie, a do ssania stworzone są piersi mamy. Smoczki nie rosną na drzewach. Dlaczego "takie duże dziecko" za smoczkiem nikogo nie dziwi?
    Ja nikogo nie oceniam, każdy robi jak uważa.Sama będę karmić tak długo jak moje dziecko będzie chciało i nikomu nic do tego. Po prostu mnie zadziwia takie myślenie, zupełnie oderwane od natury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mogę patrzeć na 2-3 letnie dzieci ze smokiem w buzi. To już wolę przy maminej piersi :)

      Usuń
  18. Nie przestaje mnie zadziwiac oburzenie w sprawie długiego karmienia piersią!Przecież nie ma dla dziecka nic zdrowszego.Po to mam piersi a w nich mleko żebym mogła karmić a nie korzystać z krowich wymion !Mleko krowie zostawmy cielakom jeśli tylko możemy karmimy swoim koniec kropa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale całe życie go nie będziesz karmić. Rzeczywiście matki polki tu piszą.

      Usuń
  19. Ludzie się tak patrzą dziwnie bo niektóre dzieci w tym wieku odstawiają się już od piersi. Każda matka i każde dziecko jest inne.Jedna wcześniej przestaje karmić, druga później.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)