Podróż sentymentalna czyli Jego wysokość Longin

Longin mieszka w kuchni (bo jego pokój to właściwie kawałek kuchni, w której tata wydzielił dla niego miejsce), uwielbia bawić się resorakami (nawet nie mówcie, że nie wiecie, co to jest!), a jego marzeniem jest nowiutkie Atari (no dobra, tu podpowiedź: ma joystick i można na nim grać w gry). Nie lubi zabawy w chowanego, bo zawsze coś mu wystaje, a to głowa, a to ręce, a to nogi. A poza tym zawsze wpakuje się w jakieś tarapaty (ale słowo, wcale niespecjalnie!). Na pewno byście się dogadali!





Biorąc książkę do ręki byłam przekonana, że to idealna lektura dla zdecydowanie młodszego czytelnika ode mnie. Jednak muszę się przyznać, że dzięki Marcinowi na jeden wieczór wskoczyłam ponownie w lambadówkę i poczułam się jak szalona małolata, wcinająca torebki ze strzelającą oranżadką oraz grającą w kapsle ze swoim "gangiem" na podwórku. Czy Wam też rodzice mówili, że od tych ukochanych proszkowanych smakołyków zrobią się dziury w  brzuchu?:)

Książka jest napisana przez uwielbianego przez wielu Marcina Prokopa, jeżeli lubicie jego poczucie humoru musicie koniecznie ją przeczytać. Opowie Wam w bardzo humorystyczny sposób swoje przygody z dzieciństwa. Zabierze Was w pełną przygód podróż sentymentalną. Napisana zrozumiałym językiem, dzięki czemu nadaje się tak naprawdę i dla pokolenia lat 70-tych oraz 80-tych oraz dzisiejszej młodzieży. Niech zobaczą jak nam się żyło :)





"Jego wysokość Longin" to książka w której każdy z nas odnajdzie część siebie. Strach przed ciemnym strychem, kumple z podwórka i całe dnie spędzane na trzepaku. Longin to zwykły chłopak z osiedla, który nie da się nie lubić. Osobiście kilka razy parsknęłam śmiechem, zwłaszcza przy wątkach dotyczących "wychowania" młodszego brachola :) 

Oprócz wielu przezabawnych historii w książce pojawiają się świetne ilustracje, które idealnie oddają klimat. Niebawem Mikołajki, więc podpowiadam, że Longin niejednej osobie poprawi nastrój:) Pozycja idealna na długie zimowe wieczory! Do kupienia tu - klik.


Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. dziękuję tylko mnie utwierdziłas w przekonaniu że muszę ja mieć!!!!!!!!!! zazdroszcze że już ja przeczytałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć biegnij do księgarni i ciesz się lekturą:)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)