23 maleńka!

Od dziś mam w domu małą panienkę, która zaczęła odliczanie do drugich urodzin. Przez te 23 miesiące tak bardzo się zmieniła, już nie jest słodkim bobasem tylko mała dziewczynką z przekornym uśmiechem. Ma silny charakter i nie da sobie wejść na głowę. Przy tym ma taki urok osobisty, iż większość nie jest w stanie jej odmówić. Coraz więcej rzeczy ją interesuje, coraz więcej rzeczy umie i ciągle mnie zaskakuje swoimi umiejętnościami :)






Od kilku dnia sama zakłada dół ubrań. Nelka ma swoje ulubione wdzianka, więc jak tylko wypatrzy je w szafie biegusiem się przebiera :) W ciągu ostatnich tygodni poczuła silny dziewczęcy zew i chodź auta nadal nie mają sobie równych to widzę, że zaczyna się zaprzyjaźniać z lalkami i uwielbia sukienki. Im więcej ma warstw tym lepiej:) Kiedy tak tańczy w tych swoich sukienkach nie mogę oderwać od niej wzroku. Jest cudownym, radosnym dzieckiem. Codziennie budzi się z uśmiechem na twarzy i wdrapuje się na mnie radośnie mówiąc "mama to ja Nela, wstań wstań". Już wiecie dlaczego zawsze jestem w dobrym nastroju :)

Ma nieskończone pokłady energii, na szczęście podobnie jak jej brat :) Kiedy już wieczorem ja padam z nóg oni mają swoje towarzystwo. Siadam obok na łóżku i doświadczam mini trzęsienia ziemi. Skaczą po łóżku, robią fikołki, budują szałasy z kołdry i urządzają sobie mini maraton po mieszkaniu. 40 minut biegania i nie ma mowy o zadyszce :)




W temacie zabawek ostatnio na topie jest malowanie. Ściany drżyjcie! Młoda uwielbia zajęcia plastyczne, kredki, farby, wycinanie. Rownież ciastolina należy do zabawek po które ostatnimi czasy najczęściej sięgamy :) Miłość do książeczek ku zdziwieniu wielu nadal trwa. Mówiłam, że jest podobna do mnie :) Kiedy w domu jest Gabryś najczęściej w użyciu są resoraki i klocki, z których budujemy garaże, mosty i inne cuda techniki :) Pozbyłam się zabawek , które tylko leżały i wyglądały. Dzieciaki potrafią pół dnia bawić się kartonem tworząc z niego tramwaj lub bawić się w gotowanie, podkradając mi garnki i duże drewniane łyżki. Zdecydowanie najlepiej się bawi kiedy w domu jest jej starszy brat :)

Co zmieniło się w tym miesiącu:
- Nelka nauczyła się liczyć do 3 - szkoła Gabina;
- domaga się takich samych rzeczy jak Gabryś, więc nauczyła się korzystać ze swojego mini nożyka przy posiłkach;
- sama myje rączki po i przed posiłkami;
- faza na "moje" minęła, rozpoczął się etap "nie chce, nie, nie wolno";
- wzrost nie mam pojęcia, ale nosi ubranka na 86 lub małe 92, waga 11 kg, a stópki 20/21;
- nauczyła się sprawnie operować nożyczkami, więc ciągle zbiera skrawki papieru z podłogi;
- naśladuje nas na okrągło;
- postanowiła sama się odpieluchować, zdejmuje pieluszkę i idzie na nocnik :) Chciałam poczekać aż będzie troszkę cieplej więc zobaczymy jak się sytuacja rozwinie :)




Kocham cię córeczko z każdym dniem coraz bardziej!

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)