Wyluzuj!


13 wszystko zdarzyć się może :) Tylko czemu ja kompletnie o tym nie pomyślałam? To miał być kolejny zwykły spacer naszymi ulubionymi parkowymi alejkami. Ptaki śpiewają, a ja czuję, że żyję! Mam ochotę cały dzień spędzać na świeżym powietrzu. Wszystko byłoby możliwe gdyby nie wyobraźnia moich dzieci :) A może powinnam napisać mój brak wyobraźni? Oni bawią się codziennością, czerpiąc z niej całymi garściami. Liczy się tu i teraz! Więc zamiast się denerwować, ja korzystam z nimi z tego co los nam przynosi :)


W naszym parku jest jedna, jedyna gliniana uliczka. Nigdy nawet nie spojrzą się w jej stronę,a dziś? Dziś stanowiła główną atrakcję :) Widok Neli siedzącej tyłkiem w błocie bezcenny! Gabinowski pozazdrościł siostrze i razem urządzili sobie błotne wyścigi. Czy wspomniałam o tym, że miałam na sobie jasne jeansy? Zabawa była przednia, dzieciole poznały przesympatycznego pana, który razem z nimi postanowił się poślizgać, a ja dostałam ochrzan od jednej z obrończyń czystej odzieży :)







Właśnie wtedy kiedy wycierałam ich intensywnie po zabawie, obok mnie góra prawie wzrostu Neli zużytych mokrych chusteczek z drugiej strony Gabinowski opowiadający o błotnej przygodzie usłyszałam za sobą:

- Takie ładne dzieci, a tak brudne, bardzo brzydko!

Gabinowski spojrzał na mnie i z uśmiechem odpowiedział, że nie brzydko tylko było super :) Pani nie dała za wygraną:

- Nie można się tak bawić, teraz mama będzie smutna, że ma tyle prania.
- Nie będę smutna.
- Ale dzieci powinni umieć się zachować.
- Oni się zachowali odpowiednio, bawili się jak dzieci.
- Nie ładnie, że się pobrudziliście trzeba mamy słuchać.

Gabin rozwalił system i orzekł, że oni mnie się słuchali i sama się z nimi bawiłam :)

Mina Pani bezcenna, więc chyba spisała nas na straty!









Podczas drogi powrotnej chyba nie było osoby, która by się za nami nie obejrzała. Oni cali
w "odmładzającym" błotku i ja w jasnych spodniach z pięknie odciśniętymi na kolanach małymi łapkami.Olać wszystkich, ta radość w ich oczach jest warta wszystkiego, nawet błotnych wyścigów :)

- Wiesz mamo, było super.
- Ja też się fajnie bawiłam.
- Bo trzeba się wyluzować.
- Czasami trzeba.
- Dobrze, że jesteś luźna.

Dlatego też zgodnie z zaleceniami Gabina wyluzujcie się :)

Udostępnij:

Komentarze

6 komentarze:

  1. Jesteś najlepszą mamą ! ! :) Moja na razie nie ma takich pomysłów :P Ale też lubimy się ubrudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O wow! Sama poszłabym w błoto 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja poszłam a raczej zostałam do niego wciągnięta:P

      Usuń
  3. Super :) od samego początku wiedziałam, że jesteś wyluzowana.. Ups.. - luźna :)

    naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)