Być jak mama



Nadszedł ten piękny czas kiedy to moja córka odczuła fakt, że nie jesteśmy jednością. Dlatego też fajnie byłoby być jak mama :) Pamiętam okres kiedy Gabryś stał się mała papużką i powtarzał po nas wszystko. Tym razem jest inaczej, bo Nelka stała się moim lustrzanym odbiciem. Zaczęło się od prostych czynnośc,i a kończy na moich codziennych rytuałach... być jak mama nasz nowy rozdział napisany przez życie :)

Otwiera oczy i cmoka mnie dzióbkiem w czoło "wstawaj mama, wstawaj kawa". Idziemy do kuchni, ona siada na blacie obok kubek z kawą, czekający na wrzątek. Mały paluszek pokazuje na półkę z kubkami i słyszę "mamo Neli kawa sok". Drepczemy obydwie ze swoimi  "kawami", a ona już już progu oddaje mi swój kubek, biegnie po pilota wskakuje do łóżka i prosi "daj piciu i oć tu mama". Muzyka zaczyna grać w tle i mamy chwilę dla siebie. Szybki łyk kawo - soku i już pędzi do łazienki, gramoli się do wanny i odkręca wodę :)

Tak wyglądają nasze poranki, popołudnia i wieczory. Odzwierciedla dokładnie mnie samą. Cudownie się na nią patrzy, kiedy pokazuje mi jak jej oczami wygląda nasz dzień. Na spacer bierze wózek z lalą i krzyczy "Nela mama spójrz" zaczyna biegnąć z wózkiem. Na przemian słyszę śmiech z udawaniem silnika auta. Zgadnijcie kto tak jeździ wózkiem?







A ja sama dwa razy się zastanowię co rzucam w przestrzeń, jak się zachowam w danej sytuacji i jak oni to zobaczą. Wieczorową porą kiedy dzieci próbują się ubrać w pidżamki słyszę jak Gabryś mówi do Neli:

- Chodź Nelcia, ja Ci pomogę.
- Ni,e ja siama.
- Nelcia jak wolisz, ale zobacz tu nóżka. O widzisz jak Ci się udało!
- Siama, siama.
- Oj córciu, córciu jaka Ty jesteś uparta :)

Być jak mama, a ja siedzę obok i ocieram łzy wzruszenia :)





Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. <3 oj, żeby moje dziecko zechciało być chwilę jak mama :) czekam na tą chwilę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja córka lubi opiekować się lalą wtedy widzę swoje odbicie. Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Młoda dostała łóżeczko dla lalki;) I zaczęła się nią w końcu bawić ;) Opiekuje się, układa do snu, karmi , przytula i mówi, że mama tak się Nią zajmowała jak była mała ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)