Twój mocny punkt



Nie pamiętam kiedy pierwszy raz natknęłam się na wojnę mamusiek dotyczącą tego co lepsze dla nas czy naszych dzieci. Raz zrobiłam ten błąd, że przeczytałam całość. Człowiek może nabawić się poważnych kompleksów, bo prawda jest taka, że żadna z mam nie jest idealna. W sumie powinnam powiedzieć " na szczęście".Jednak co zrobić kiedy druga mam na siłę udowadnia mi, że ja nie mam pojęcia co to poród, bo dziecko to ze mnie wyjęli? Czy mam się czuć gorsza, bo stało się inaczej niż przyjmuje jakaś dziwna norma?

Nie mam zamiaru nikomu tłumaczyć się, szkoda na to czasu kiedy mogę robić tysiąc innych ciekawszych rzeczy :) Czy moje argumenty dotrą do którejkolwiek z mam, która jest tak bezbłędna na danej płaszczyźnie. Uwierzcie mi nie ma takiej siły aby jej to wytłumaczyć, ona i tak będzie wiedzieć swoje. Ja najzwyczajniej w świecie to olewam i robię swoje.

Idealnym rozwiązaniem jest nie czytanie tych dziwnych dyskusji - ja wiem czasami to silniejsze od nas. Jak już zaczniesz czytać, oddychaj spokojnie i absolutnie nie wchodź w dyskusję - to i tak nie ma sensu. Naprodukujesz się, a jedną rzeczą jaka z tego wyniknie będzie pożywką dla wściekłych jajników, które skoczą Ci do gardła. Wstydź się Ty nieidealna matko, że Twoje dziecko ma 2 lata, a sika w pieluchę, że jeszcze nie potrafi liczyć do 10! Taka z Ciebie leniwa krowa i tak bardzo krzywdzisz swoje ukochane szczęście!

Wiecie co zrobiłam? Znalazłam swoje mocne punkty! Rzeczy dzięki którym się rozwijam, zdobywam coraz większą wiedzę i w których po prostu czuję się bardzo dobra :) Dzielę się swoim doświadczeniem z innymi mamami, tymi które proszą mnie o radę i naprawdę chcą aby im pomóc w danej dziedzinie. To przynosi mi tyle radości i spełnienia, że żadna mama, która nazwie mnie "mleczną krową" czy "laktakcyjną wariatką" w ogóle mnie nie wzruszy :) Znam swoje mocne punkty i gwarantuje Wam, że każda z nas je posiada!
 Może potrafisz pięknie malować, dziergać czy szyć. Może jesteś fit mamą i jesteś w stanie pomóc innym kobietom wrócić do świetnej formy :) Może robisz cudowne zdjęcia, albo masz smykałkę stylistki? Każda z nas ma w sobie tą moc! Nieśmy nasze dobro w świat i dzielmy się tym co potrafimy najlepiej :)

Znajdź swój mocny punkt i podziel się nim :) Dobro wraca i przynosi cała masę pozytywnych emocji, a z takimi aż chce się codziennie rano wyskakiwać z łóżka i tworzyć :)

Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Właśnie dziś miałam polemikę na fan page - wczoraj napisałam tekst o moich bezsmoczkowych dzieciach i o tym, że cieszę się, że Zosia smoka wypluła, i że Szymciowi nawet nie dam ;) się dowiedziałam, że wywyższam pierś ponad mm (a to akurat prawda, ale o tym w tekście nie było o.O) i w ogóle czuję się lepsza - ktoś miał jakieś kompleksy chyba :D Ale masz rację - mama mamie wilkiem, nie wiadomo po co...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytam, a tym bardziej nie wdaję się w dyskusje. Grupy na fejsie poopuszczałam i wszystkie fp na których dzieją się te wszystkie cuda. Jestem zdrowsza zdecydowanie!

    A co do wstydu to taaaak bardzo się wstydzę, że moje dzieci są nieidealne i ja sama nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)