2 kółka czyli jak szybko nauczyć się jeździć na rowerze


Opanowanie jazdy na dwóch kółkach wydaje się banalne. Ale tak naprawdę na łatwe tylko wygląda! Co zrobić żeby maluch opanował tą trudną sztukę? Podobno nie wolno używać kijka do nauki jazdy, podobno po nauce na rowerze biegowym dziecko bez problemu wsiada i jedzie na dwóch kółkach, podobno zjazd z górki powoduje naukę w 5 minut. No właśnie podobno, bo w naszym przypadku to wcale się nie sprawdziło.

Gabinowski był mistrzem rowerka biegowego. Wyprawiał na nim takie cuda, że o mały włos nie zeszłam na zawał. Byłam przekonana, że bez problemu opanuje jazdę na "dorosłym" rowerze. No cóż, nie opanował. Kupiliśmy w miarę lekki rower, choć i tak w porównaniu do biegówki rowery z pedałami są najzwyczajniej w świecie sporo cięższe. Przede wszystkim chciałam mu pokazać, że jazda na rowerze to ma być fantastyczna zabawa. Gabryś miał problem z ruszaniem pedałami.

W przypadku wysokich i bardzo szczupłych dzieci mogą się pojawić problemy. Młody nie miał na tyle siły aby utrzymać rower. Dołączyliśmy mu boczne kółka (pierwszy poważny błąd). Co należało zrobić? W przypadku szczupaczków najlepiej kupić bardzo lekki rower. W zeszłe wakacje mieliśmy dwa podejścia, kiedy Gabin odmówił nauki jazdy na rowerze nie naciskałam. Słucham swoich dzieci i wychodzę z założenia, że nie nic na siłę.




W tym roku pożegnaliśmy boczne kółeczka i pomaszerowaliśmy na górkę. Młody jechał pięknie dopóki górka się nie skończyła. Po godzinie wskoczył na hulajnogę i podziękował za rower. Spasowałam. Gabinowski po kilku dniach upomniał się o swoje dwa kółka, bo spróbował przejechać się na mniejszym rowerku i ku mojemu zdziwieniu pojechał sam. Sam bez żadnych górek, kijków i innych wspomagaczy!

Tego dnia wzięliśmy rower i po 3 minutach młody jeździł już sam! Najlepszą metodą okazało się cierpliwe poczekanie na właściwy moment. Warto poczekać też z zakupem większego rowerka, młody dostał sprzęt z kółkami 16. Niestety okazał się jednak za ciężki, choć patrząc na wzrost był odpowiedni.

Co zrobiłabym teraz? Chyba kupiłabym większą biegówkę dla mojego 4 latka albo postawiła na 12, maks 14 w rozmiarze kółek. Dla dziecka rozpoczynającego naukę nie kupujemy rowerków na wyrost, bo jak widać na naszym przykładzie średnio to wychodzi :)




Udostępnij:

Komentarze

11 komentarze:

  1. Mój syn jeździł2 lata na laufradzie i tez miał problem z pedałami, kolejny sezon przejeździł na pedałowcu z bocznymi kółkami a potem dostał większy pedałowiec i owszem był kijek ale tylko półorej godziny.
    Ale... nie boisz się pozwalać mu jeździć bez kasku? Ja mam w domu stary kask syna, wgięty bo wjechał laufradem w krawężnik i nieszczęśliwie upadł (a jeździł naprawdę dobrze, ot wypadek). .... Kask uchronił głowę...Teraz gdy na pedałowcu rozwija jeszcze większe prędkości tym bardziej nie odważyłabym sę pozwolić mu jeździć bez kasku, nigdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w kasku mieliśmy taki wypdek, że niestety on spowodował iż młody skończył na ostrym dyżurze z szytą glową:( Więc po pobliskim podwórku jeździ bez niego.

      Usuń
    2. O rany, musiał być w takim razie źle dobrany ten kask

      Usuń
    3. Newsie kask był dobry pan w sklepie nam go dopasował. Zgłębiłam temat i podobno czasami może dojść do urazów spowodowanych właśnie zabezpieczeniami.

      Usuń
  2. Mój synek na biegówce jeździł jak miał 2 latka. W zeszłym roku na 3 urodziny dostał duży rower na kółkach 14 i na początku jeździł z bocznymi kółkami jednak rower ciężki i jeździł niewiele. W tym roku kupiłam kijek i po kilku dniach zaczął jeździć na 2 kółkach i bardzo to lubi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabin uwielbia jazdę na rowerze odkąd porusza się sam na dwóch kółkach:)

      Usuń
  3. Mój synek też śmiga na biegówce, ale chyba na jesień już potrzebny mu będzie taki z pedałami. Musimy zakupić jakiś lekki rowerek, bo synek to taki chudzielec,

    Pozdrawiam,

    alexanderkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczuplutkie dzieci mają utrudnione zadanie coś o tym wiem:)

      Usuń
  4. Brawoooo!!! właściwy moment to jest to - problem gdy go przeoczymy. Jeszce raz gratulacje, my będziemy próbować pod koniec wakacji na dwóch kółkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś próbowałam nauczyć moją młodszą siostrę (7 lat). Ma ''dorosły'' rowerek od 3 lub 4 roku życia. Kilka razy wywaliła się na nim (mówiłam jej,żeby trzymała prosto kierownicę oraz żeby nie spuszczała oczu z drogi) czyli rower jej się przechylił na prawą stronę. Powiedziała,że chce,żeby jej tata sprzedał ten rower,bo jest głupi :D i że już nigdy nie będzie na nim jeździła. Pomożesz mi? Ona jeździ już chyba ze 2 lata na 4 kółkach. Jest po chorobie (chyba padaczce :( nie pamiętam dokładnie). Jak mam jej dodać otuchy w jeździe? Dzisiaj jej się udało 2 razy pięknie przejechać na 2 kółkach (przejechała chyba 6 metrów) i bęc! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalistką nie jestem ale według mnie nic na siłę:)) Daj jej trochę czasu, niech zapomni o tych wywrotkach i spróbujcie na mniej urazowym terenie:) Kiedy Gabryś wywracał się na chodniku był mini dramat, a kiedy na trawie która skutecznie amortyzowała upadek wstawał i jechał dalej:)
      Wspieraj ją dobrym słowem i zachęć do wspólnej wycieczki:) Mogę się założyć, że niebawem będziecie wspólnie pedałować na dwóch kółkach:)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)