Mamusiu


26 maja to wyjątkowy dzień! To właśnie dziś świętujemy we trójkę, bo gdyby nie oni nie byłabym mamą! Od 4 lat to wyjątkowy dzień, który wzrusza mnie z każdym rokiem coraz bardziej. Doceniam rolę mamy jeszcze mocnej. Dostrzegam te maleńkie momenty, które są tak ważne, a wcześniej nie były istotne i wreszcie teraz wiem co czuła moja mama. Choć jesteśmy tak różne łączy nas nierozerwalna więź. Miłość rodzicielska jest jak mur nie do przebicia. Jedyna i tak bardzo wyjątkowa.

Być mamą to spełnienie, to codzienność, to rola, która nie ma sobie równych. Uwielbiam być mamą. Czuć na szyji objęcie tych małych rączek i słyszeć szept "tokam Cię mamusiu". To coś tak wyjątkowego, że chyba nie jestem w stanie ująć tego w słowa. Ty widzisz mamę idąca za rękę z dwójką dzieci. Ja widzę dwie cudowne istoty, które sprawiają, że świat wiruje ze szczęścia. Chyba nigdy nikt nie napawał mnie tak dumą jak moje dzieci! Każde ich dokonanie sprawia, że się unoszę napełniona szczęściem jak helem. Pierwsze kroki, pierwsze słowa, pierwsze zaśpiewane piosenki napełniają moje oczy łzami.

Ostatnio usłyszałam, że ktoś ma większe ambicje niż tylko bycie mamusią. Zrobiło mi się strasznie źle. Nie dlatego, że moją ambicją jest bycie mamą tylko z powodu tego stwierdzenia. Wiem, że nie mógł doświadczyć tego co zmienia nas bezpowrotnie. Kiedy usiądziesz obok tego małego człowieka i spojrzysz mu prosto w oczy, a on Cię obdarzy swoim uśmiechem zrozumiesz. To trzeba poczuć, żadne piękne zdjęcia, żadne opowieści nie pokażą Ci jak jest cudownie kiedy obok Ciebie stoi ta mała istota.

A teraz kiedy siedzisz obok mnie z wąsami od kakao cichutko pod nosem śpiewając "sto lat mamuś, żyjjj sto lat". Wiem, że bycie mamą to zaszczyt. Dla Was będę zawsze. Nawet jeśli mnie nie ujrzycie to będę, bo mama jest zawsze. Dziękuję Wam za każdy wspólny dzień, pocałunki, wybuchy śmiechu, mocne uściski, słów tysiące. Dziękuję za to, że jesteście!

Kocham Was Mama



Udostępnij:

Komentarze

15 komentarze:

  1. Wzruszające ujęcie tematu. Też jestem mamą i uważam, że to moja najważniejsza rola w życiu, choć nie jedyna.
    pozdrawiam magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Żadna mama nie jest " tylko" mamą choć muszę przyznać, ze to jedna z moich ulubionych ról w życiu:)

      Usuń
  2. "Ostatnio usłyszałam, że ktoś ma większe ambicje niż tylko bycie mamusią. Zrobiło mi się strasznie źle...ale nie dlatego, że moją ambicją jest bycie mamą tylko z powodu tego stwierdzenia."

    Wiesz nie wszystkie kobiety są powołane do bycia matką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam wiele kobiet, które nie chcą być mamami i szanuje ich wybór;) Jednak żadna z nich twierdzi ma większe ambicje niż wychowanie dziecka...

      Usuń
    2. To zależy jak kto sobie poukłada priorytety.

      Usuń
    3. Bo nie jest to jedyną ambicją. Może dla ciebie dla innych już niekoniecznie.

      Usuń
    4. Nie martw się o moje ambicje, mają się całkiem w porządku:)

      Usuń
  3. PS.Podobno każdy żyje jak chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście:)) niech jazdy żyje według własnych zasad daleka jestem od tego aby oceniać życie innych, post jest o moim podejściu do macierzyństwa:)

      Usuń
  4. Jestem tu po raz pierwszy, ale juz wiem, ze bede wpadac. Zapraszam do siebie na kawke. Najlepiej z dzieciolami.😉
    http://olaoops.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem tu po raz pierwszy, ale juz wiem, ze bede wpadac. Zapraszam do siebie na kawke. Najlepiej z dzieciolami.😉
    http://olaoops.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie wierzą w taką sielankowość autorki. Bo nawet w najszczęśliwszej rodzinie pojawiają się problemy z mężem ,dziećmi i zgrzyty. Tylko nikt do tego się nie przyzna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto mówi, że u nas zawsze jest sielanko?:) Oczywiście, że są lepsze i gorsze dni jeżeli czytałabyś bloga regularnie t byś wiedziała jak jest:)

      Ps. Jednak przeważnie jest bosko:))

      Usuń
  7. W internecie zawsze człowiek chce się pokazać od najlepszej strony :) czytałam twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)