Placuszki z bananami



Placuszki z bananami to jedno z ulubionych śniadań dziecioli. Trafiły do naszego porannego menu całkiem przypadkiem kiedy pewnego popołudnia dzieci poprosiły o placuszki z jabłkami, ponieważ jabłek nie było postanowiłam poeksperymentować z innym owocami:) Są pyszne, banalne do zrobienia a co najważniejsze samo przygotowanie trwa tyle co reklamy na tvn:)



Do zrobienia potrzebne są:

- 2 jajka
- 5 łyżek mąki pszennej
- szczypta soli
- 4 łyzki jogurtu typu greckiego,
- 1.4 szklanki mleka
- 2 banany
- łyżeczka cynamonu

W misce mieszamy ze sobą jogurt, jajka oraz mleko. Dodajemy następnie rozgniecione mąkę ponownie mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Dorzucamy pozostałe składniki - jeżeli nie jesteście fanem cynamonu nie musicie go dodać:)

Z powodu rozgniecionych bananów w masie będą małe grudki więc się nie stresujcie:)

Masa gotowa więc pozostaje nam smażenie. Ja wybieram opcje smażenia na maśle, wersja z olejem według naszych kubków smakowych jest odrobinę gorsza:) Placuszki podajemy z miodem albo konfiturą:)

Babcie zarzuciły nas workami pełnymi pyszności więc obecnie jadamy placuszki z dżemem truskawkowym:)

Smacznego:)









Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Ja robię tylko banan i dwa jajka ;)
    i już :)
    czasem dorzucam do tego siemię lniane, wiórki kokosowe, żurawinę, wanilię;p
    takie małe modyfikacje;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja robię takie do szkoły na przekąskę. Niestety, jestem złą matką, która słodzi i daje dzieciom cukier, dlatego daję też miód, dżemik albo nutellę (tak, nie jestem dumna z siebie, ale też jakoś szczególnie się nie katuję). Specjalnie kupiłam lanczówkę skip hop z takim małym pojemniczkiem na płynne itp. żeby dziecko przemycało coś do szkoły od czasu do czasu, szczególnie jak ma 2 wf i 6 innych lekcji :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się doczekać, jak mój okruszek odrobinę podroście i będziemy razem czarować w kuchni. Podobne racuszki robię sama :) najczęściej jednak z jogurtem naturalnym i kakao :). Wyglądają pysznie, a malutka jest urocza! Mała kuchareczka! Pozdrawiam, Mamatywna :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)