Super sand, czyli sezon na domowe piaskownice


Dzieciole uwielbiają piaskownice. Kiedy tylko zaczyna się wiosna spędzają w niej najwięcej czasu. Kopią doły i stawiają babki do czasu aż piasek współpracuje. A nawet kiedy łopatką już nie da rady próbują się przebić ręcznie przez lekko zamarzniętą warstwę :) Kiedy pojawił się na rynku piasek kinetyczny chciałam biec do sklepu, ale zdrowe zmysły jednak wygrały. Piasek na dworze mi nie przeszkadza, ale walający się po domu już nie jest taki fajny! Wiem, wiem jestem okropną egoistką, ale zakupy sobie darowałam. Przynajmniej do czasu...

Po kilku miesiącach w "naszym" miejscowym sklepiku pojawiła się tajemnicza kuweta, a w niej piaskowe cudo. Dzieciole biegały po sklepie, a ja jak głupia zanurzyłam ręce i postawiłam małą babkę. Gabryś wyczuł piaskowe klimaty i już wiedziałam, że tym razem piasek trafi do naszych 4 ścian :) Gabinowski wybrał sobie właśnie Super sand jako prezent imieninowy. Rozumiecie olał resoraki i ciuchcię na rzecz mini piaskownicy. To naprawdę sytuacja wyjątkowa!

Od czasu kiedy znajduje się u nas w domu ja mam opcję wypicia gorącej kawy :) Tak, tak dobrze czytacie gorącej :) Dzieciole budują fortece albo tworzą zestawy śniadaniowe. A ja cieszę się chwilą dla siebie. Myślałam, że największym problemem będzie sprzątanie po zabawie. Pewnie to znaccie: 15 minut zabawy i godzina sprzątania dla mamy w gratisie :( W tym wypadku sprzątaniem zajmują się dzieci i naprawdę dobrze im to wychodzi. Niestety mam złą wiadomość dla posiadaczy dywanów w Waszym przypadku sprzątanie nie będzie należało do najłatwiejszych.

Zabawka nie należy do najtańszych, ale uwierzcie mi, że zdecydowanie jest warta swojej ceny. Możecie zakupić sam piasek jeśli macie w domu pojemnik odpowiedni od zabawy :) My kupiliśmy spory zestaw i ku mojemu zdziwieniu jedyne co się stało z piaskiem to kwestia zwiększenia jego objętości. Co najważniejsze nie wysycha jak to bywa w przypadku niedomkniętego pudełka z ciastoliną :) Aksamitny w dotyku, antybakteryjny i w 100% naturalny!

Gabinowski ostatnio marzy o ciepłych krajach i plażach pełnych piasku. Spełniłam życzenie choć w małym odłamku i dostarczyłam mu piaskowych emocji :)








Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)