Chwile ulotne


Odkąd pamiętam uwielbiałam kolekcjonować wspomnienia. Zawsze miałam schowany w pokoju dziennik, a w nim tysiąc wszelkiego rodzaju bibelotów, które swoim widokiem przypomniały mi wydarzenia jak w kalejdoskopie. Sentymenty pozostały we mnie do dziś. Idąc jednak z biegiem czasu zamieniłam moje lekko wysłużone pióro na klawiaturę i obiektyw. Dziś moje wspomnienia to przede wszystkim obrazy.



Zdjęcia przedstawiają najlepiej chwilę, które mogę choć na chwilę zatrzymać. Segreguję je i chowam do odpowiednich folderów na pulpicie komputera. Grzecznie czekają w otchłani innych ikon na swoją chwilę i tak siedzą ciuchutko zapomniane. W tym roku starannie skompletowałam nasze wspólne chwile. Zebrałam na kartach papieru momenty, które powodują, że płaczę ze śmiechu i ze wzruszenia. Okrasiłam je słowami, które mają niesłychaną moc. Dialogi dziecioli podnoszą mnie na duchu niezależnie od wszystkiego. Ich rozmowy są czasami tak wzruszające, śmieszne i niesamowite, że obowiązkowo muszą trafić na karty historii naszej rodziny :)

Tworząc katalog najpiękniejszych chwil mijającego roku czułam się jak przed laty, kiedy pisałam podsumowania w swoich dziennikach. Wspomnienia chwil, dzięki którym mam uśmiech jak Jerry kiedy wykiwał Toma są bezcenne. Albumy fotograficzne to moje nowe katalogi wspomnień. Dzięki Printu można stworzyć idealny czasowspominacz :) Miny dziecioli, kiedy oglądali siebie w swojej własnej książce bezcenne :)

Niebawem święto naszych ukochanych dziadków, więc jeżeli zastanawiacie się na prezentem zabierajcie się do dzieła :)

Uwaga to uzależnia!

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)