Mężowie i internet


Facebook to miejsce gdzie każda z nas może znaleźć coś dla siebie. Pogadać o pierdołach i odnaleźć grupę zakochaną w Adamie Lavinie. Może odnaleźć nielubianą koleżankę i zobaczyć jak jej się układa w życiu :) Byłego chłopaka i koleżankę z dzieciństwa. Źródło niekończonej się wiedzy, tysiąca grup dosłownie o wszystkim. Co najlepsze Ty możesz segregować swoje treści i pokazywać wszystkim jakie masz zajebiste życie zbierając pod każdym jednym zdjęciem tysiące lajków. Tak jesteś super fajna i plus 100 do zajebistości dla Ciebie. Poczucie humoru jest na samej górze drabiny i zapominasz o jednym, że fejs to także pożeracz czasu. Spokojnie Twoja druga połowa stoi jak Cerber na straży i się zaczyna!



GROŹBY

"Zaraz zabiorę Ci dekoder", "Skasuję ci konto na fejsbuku", "Skasuję tego bloga" bla, bla, bla...chyba nikt nie lubi być ignorowany, ale chwileczkę czy Ty przed chwilą nie śmiałeś się w głos z demota podrzuconego przez Twojego kumpla :) Tak, tak to co innego Ty zerknąłeś tylko na chwilę, a ja siedzę już od godziny! Nie ma wybacz kiedy mąż Cię potrzebuje szybko chowaj swój łącznik ze światem:)

PYTANIA

"Czy zamiast mówić do Ciebie lepiej napisać?", "Halo czy Ty widzisz co się dzieje, bo tylko ciągle tylko gapisz się w ten telefon?" itp. Kobiety są bardzo spostrzegawcze i zorganizowane tak aby na wszystko mieć czas :) Kiedy mieszam zupę jedną ręką potrafię odpisać na kilka maili :) Super power! Co najważniejsze przypalam obiady tylko raz w tygodniu:) Mężczyźni są zazwyczaj jednotorowi, więc nie mają podzielności uwagi i stąd te teksty - zazdroszczą i tyle :)

ULTIMATUM

"Jak nie skończysz teraz to...", "Chodź pójdziemy na zakupy tylko zostaw tego bloga/fejsbuka". Tu sprytne wyjście dla większości,  których mężowie nie lubią chodzić na zakupy :) Przechylanie szali leży w kobiecie naturze. Uwielbiam droczyć się z moim mężem i wiem kiedy należy odłożyć mój łącznik ze światem i porwać go na spacer :)

ZROZUMIENIE

Następuje cisza i pełna zgoda :) Kiedy my siedzimy przy klawiaturze nasi mężowie najczęściej oglądają wszelkiego rodzaju rozgrywki sportowe. Czasami mam wrażenie, że nasz telewizor ma zielony ekran w telewizorze, a to tylko murawa :) Jeżeli Twój mąż nie jest fanem sportu to zapewne ma czas na granie - tak to duże dzieci i większość Panów w czasie, kiedy żona spędza czas w necie namiętnie gra na konsoli :) Pełna zgoda w rodzinie, tylko rano nie wiemy jak się nazywamy :)

A tak na całkiem na serio życzę Wam aby elektroniczny świat został na czas świąt odłożony na półkę. Cieszmy się gronem rodzinnym i magicznym klimatem :)

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)