7 powodów dla których pokochasz zimę!


Jako dziecko uwielbiałam minusowe temperatury i wszechobecny śnieg. Kilkanaście lat później zima stała się moją najbardziej nienawidzoną porą roku. Wiecznie odmrożone ręce, zimno w tyłek i mus noszenia tych strasznych rajstop pod spodniami przyprawiały mnie o gęsią skórkę. Kiedy będąc w ciąży z Gabim stałam o 5 rano na przystanku czekając na nieszczęsny tramwaj do pracy, który prawdopodobnie zaniemógł doszłam do wniosku, że zimę muszę polubić, inaczej zniknę pod kołdra na najbliższe 4 miesiące.

Dziś z pełną odpowiedzialnością mogę krzyknąć, że mentalnie ponownie uwielbiam zimę! Mój entuzjazm nie jest nawet ostudzony temperaturą za oknem :) Znalazłam jej mocne punkty, których żadna inna pora roku nam nie dostarczy:

1. Bitwa na śnieżki - zamknij oczy i przypomnij sobie ile radości Ci kiedyś sprawiała. Te piski radości kiedy udało Ci się trafić koleżankę prosto w pupę. Bitwa na śnieżki to idealny relaks i rozgrzewka podczas chłodów na zewnątrz :) Uciekając przed śnieżynką spalisz poranną pyszną czekoladę!

2. Zimowe sporty. Uwielbiam wszelkie zimowe sporty - no dobra na nartach jeszcze nie potrafię jeździć, ale idę o zakład, że się zakocham jak już je opanuję. Moim numerem jeden są zdecydowanie łyżwy. Odkąd mam towarzystwo na lodowisku mam ochotę codziennie śmigać po lodzie razem z Gabim :)

3. Czas w domu - na dworze bardzo szybko robi się ciemno, więc nareszcie mam dużo czasu na nadrobienie wszelkich zaległości książkowych :) Otulona kocem z przepyszną herbatką żurawinową pochłaniam setki stron :)

4. Uwielbiam garderobę jesienno -zimową. Grube swetry, ciepłe skarpety i szale, zza których prawie mnie nie widać :) Mogłabym je nosić codziennie. Ukrywają nasze niedoskonałości i przynoszą masę ciepła :)

5. Zima to najfajniejsze święta i najbardziej magiczny miesiąc. Chodź w tym roku brak białego puchu trochę przyćmił świąteczną magię i tak co roku podobnie jak dzieciole nie mogę się doczekać końcówki roku :)

6. Zdjęcia - te zimowe są cudowne! Białe tło bardzo ułatwia sprawę i do tego dzieciaki na większości mają uśmiech od ucha do ucha :) Niewiele potrzeba, żeby poczuć się jak w Narnii, a tam jak wiecie jest bajecznie :)

7. Poczuj w sobie dziecko, chyba nic tak nie budzi mojego wewnętrznego dziecka jak zjazdy na tyłku po oblodzonej górce czy najzwyklejszy śnieżny orzełek :)














Udostępnij:

Komentarze

6 komentarze:

  1. Zdecydowanie wolę zimę od innych pór roku ;) Najbardziej właśnie garderobę i te rumiane policzki. I najlepsze uczucie napicia się czegoś gorącego po powrocie do domu. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam swój magiczny termos więc ciągle się raczę gorącą herbatą:)

      Usuń
  2. Po kim takie piekne sanki na których jeździ Nela ? :) Ja od kiedy mam dzieci znowu pokchałam zimę, choć u nas w UK sniegu jak na lekarstwo, dwa dni był i się zmył, ale Brzdące sie wyszalaly, Pola załapała się nawet na sesje zimową i było super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilia je kilka lat temu dla Gabina na allegro:)

      Usuń
    2. zapomniałam o słowie kupiłam:P

      Usuń
  3. Aż mi się czas dzieciństwa przypomniał ;) Wika.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)