Jesteś jak... dziewczyna


Odkąd pamiętam porównanie do pięknej płci miało na myśli swego rodzaju obelgę. Na placu zabaw słyszę "nie becz jak dziewczyna", "biegasz jak dziewczyna". W samochodzie kierowca wkurzony na drugie auto rzuca "na pewno to baba prowadzi". Być jak dziewczyna to powód do wstydu? Cholera NIE!!! Jako kobieta i mama małej dziewczynki będę walczyć z tymi durnymi stereotypami! Nie chcę aby te słowa kiedyś obezwładniły i pozbawiły sił moją córkę! Kobiece nie znaczy gorsze i tego się trzymam :)

Pamiętacie słynną kampanię marki Always w której nawet małe dziewczynki słysząc prośbę biegania jak dziewczyna, zaczynały wykrzywiać dziwnie nogi i z silnej, wysportowanej dziewczynki w mgnieniu oka zamieniać się w ciamajdę. W naszych głowach istnienie przekonanie, że kobiety to słaba płeć, robiąca zdecydowanie więcej rzeczy gorzej od mężczyzn. Przełożenie to doskonale widać w świecie dorosłych. Ile znacie kobiet na wysokich, kierowniczych stanowiskach? W porównaniu do płci męskiej to malutki procent z nas piastuje najwyższe stanowiska. Nie wspomnę o kobietach w tzw. "silnych"zawodach takich jak straż pożarna. Zobaczcie nawet na tak przez wszystkich uwielbiane emotki czy widzicie tam płeć żeńską za wyjątkiem ślubnej opcji? To wszystko zaczyna się w naszych głowach już w dzieciństwie. Spójrzcie:


Jako mama córki zdaję sobie sprawę, że będzie miała zdecydowanie ciężej w  życiu niż chłopcy. Ona ma pokazać, że potrafi walczyć o swoje. Pomiędzy 10 - 12 rokiem życia dzieci zaczynają budować swoją samoocenę. To właśnie ten okres, kiedy dziewczynki nabywają kompleksów i tracą wiarę w siebie. Nie chcę aby moja córka usłyszała od przypadkowej osoby, że jest słaba jak dziewczyna i zaczęła w siebie wątpić.

Wychowuję ją na silną kobietę, która zna swoją wartość. Płeć w naszym domu nie ma większego znaczenia w wychowaniu. Nigdy nie lubiłam porównań, zwłaszcza tych ubliżających. Dziś jestem na nie wyczulona i dostaję białej gorączki kiedy słyszę jak ktoś tak zwraca się do moich dzieci. Pamiętajcie o tym, że słowa potrafią skrzywdzić dziecko!

Dziś w parku pani zaczepiła Nelę i chcąc ja skomplementować powiedziała, że jest śliczną księżniczką. Nela stanęła i i zgorszona odpowiedziała:

- Ja nie jestem księżniczką.
- Nie, a kim jesteś?
- Ja jestem dziewczynką, a dziewczynki to twardzielki... i damy.

Tak trzymać maleńka!


















Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

  1. Mnie denerwuje dyskryminacja kobiet w pracy np: ze względu macierzyństwo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie denerwuje dyskryminacja kobiet np: ze względu na macierzyństwo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)