Najważniejsza jest zabawa


Podwórko pełne małych i większych dzieci. Biegają jak szalone, głośno się śmiejąc. Wchodzimy
z dzieciolami, a raczej ja wchodzę, bo oni już dawno temu wylądowali w piaskownicy. Nigdy nie pomyślałabym, że plac zabaw może również mi sprawiać tyle frajdy - cieszę się podobnie jak te wszystkie dzieciaki :) Macierzyństwo pokazało mi, że należy w tym całym zamieszaniu odnaleźć drugą kobietę, która podobnie jak Ty ma małe wariatkowo w domu. Właśnie na naszym niepozornym placu odnalazłam moje ostoje - szalone, zupełnie różne ode mnie i wyjątkowe :) Nasze dzieci uwielbiają siebie, więc po cichutku mogę szepnąć, że jestem szczęściarą :)

Zostałam uznana za ciotką gadżeciarą, więc zgodnie z moim powołaniem przynoszę różne cuda dzieciakom. Oczywiście ku ich radości. Nie ma lepszej grupy do oceny jakichkolwiek sprzętów. Dzieci bywają bezlitosne i zabawki poddają naprawdę ciężkim próbom. Mój ostatni wynalazek daje radę :) Zabawka idealna do ogrodu i jak widać po naszym przypadku na podwórko. Zakręcony skoczek posiada dwie opcje do wyboru - możemy rzucać obręczami do celu lub przeskakiwać przez kręcące się patyczki. Dzieci przepadły wraz z biedronką. Nie jestem fanką grających zabawek ale na dworze to zupełnie w niczym nie przeszkadza :) Zdecydowanie na plus są rozwój ruchowy i ćwiczenie koordynacji wzrokowo - ruchowej dzieciaków. Zapytałam ekipę podwórkową co myślą i śmiało możecie kupić ją dzieciom :) Opinia pozytywna zatwierdzona! Do kupienia tu - kilk.

Ku mojemu rozczarowaniu aura pomimo końca kwietnia nadal jest średnio sprzyjająca. Na szczęście jestem przygotowana i odkąd w domu pojawiła się mini forteca deszcze nam nie straszne :) Tak na serio po rozłożeniu zamku byłam lekko przerażona - jest ogromny! W domach z betonu z miejscem bywa średnio jednak dzieciole absolutnie sprzeciwiły się rozłożeniu zabawki i przewiezieniu jej do babci :) Tak wiem, wiem - jestem okropna :)
Nie wiem jakie moce tajemne ma w sobie zamczysko, ale od ponad dwóch tygodni nie ma dnia aby dzieciaki przy nim nie siedziały. Zabawka to kulodrom w wersji xxl. Dzięki większym rynnom zjeżdżają nie tylko piłeczki, ale również resoraki, drewniane warzywa i pociągi :)
Ponownie nasze gusta zabawkowe się rozjechały. Przymykam na to oko, bo widzę ile mają radości :) Dzieciństwo charakteryzuje się własnymi prawami! Im więcej daje możliwości dana zabawka tym dzieciaki ją bardziej uwielbiają. Tak właśnie jest w przypadku toru kulkowego. Do kupienia tu klik














Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

  1. Takie sobie plastiki. A zabawkę w stylu biedronki można kupić za dwie dychy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 20 kupisz zabawkę ale bez atestów ja wolę zdecydowanie te bardziej bezpieczne;)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)