Viva la pasta





Słabość do makaronów mam odkąd pamiętam. Kiedy ostatnio zadałam mojemu mężowi pytanie o ulubioną kuchnię, rzucił: "Lubię ostre jedzenie, za to Ty możesz jeść wszystko, byle z makaronem:)" Zdecydowanie dobrze mnie zna:) Zatem już wiadomo, po kim Dzieciole odziedziczyły miłość do past. Ku mojej radości makaron jest jednym ze zdrowszych elementów naszego menu, co potwierdza piramida żywnościowa:) Produkty zbożowe plasują się na niej zaraz po owocach i warzywach:)

Zgodnie z najnowszymi wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia powinniśmy codziennie spożywać produkty zbożowe, przede wszystkim te pełnoziarniste. W ich skład wchodzą makarony, płatki, wszelkie rodzaje pieczywa, mąki oraz kasze. Najważniejsze zboża to pszenica, ryż, orkisz, żyto, owies proso i gryka.
Produkty zbożowe dostarczają nam witamin, białka, błonnika i składników mineralnych. Są dla nas źródłem węglowodanów.

Dzięki zawartości błonnika zboża mają niższą wartość kaloryczną, a także chronią przed nowotworem jelita grubego i zaparciami. W dobie dzisiejszych chorób to bardzo istotne, aby patrzeć na to, co jemy. Produkty zbożowe zmniejszają ryzyko wystąpienia takich chorób, jak cukrzyca czy choroby serca.
Gdy mówię o diecie, najczęściej słyszę, że powinnam usunąć ze swojego jadłospisu makaron. Mówię temu stanowcze nie:) Wystarczy rozsądne podejście do tematu, czyli zróżnicowanie swojej diety.  Możemy jeść makrony, kasze płatki, a jako dodatek stosować chude mięso, warzywa, owoce czy orzechy. W dietach często pojawia się makaron razowy. Jeżeli nie przepadamy za razową pastą, możemy pszenicę zamienić na orkisz, jęczmień, grykę lub żyto:) Im bardziej urozmaicamy dietę, tym więcej dostarczamy składników, a tym samym unikamy niedoborów.
Nie rozgotowujmy produktów zbożowych, zapobiegniemy wtedy procesowi powstawania w nich cukrów prostych! Al dente są najlepsze i najzdrowsze:)

Makarony uwielbiam, nie tylko za ich smaki skład, ale przede wszystkim za ich ogromną różnorodność. Począwszy od kształtu, poprzez skład, a skończywszy na barwie:) 

 Również różnorodność kształtów makaronu powinna usatysfakcjonować miłośników estetycznego jedzenia. Zdecydowanie najpopularniejszy jest makaron typu spaghetti - znany w naszym domu jako przysmak zakochanych, jedzony ze wspólnego widelca:)
Ja uwielbiam taghiatelle oraz kokardki - idealne do dań z oliwą oraz popularne penne. Dzieciole są wielbicielami wszelkich literkowych makaronów oraz motylków, czyli farfalle. Natomiast pan Tata, jako fan makaronów  z mięsem, lubi zdecydowanie najbardziej, cannelloni, duże muszle oraz lasagne.
Naprawdę, patrząc na różnorodność past, nie możemy narzekać na brak pomysłów na ich wykorzystanie w swojej kuchni:) 
W naszym domu stosuję makarony przede wszystkim do dań obiadowych, jako dodatek do warzyw i mięsa. Natomiast sałatki makaronowe idealnie sprawdzają się u nas na kolację. Pamiętajcie, same makarony nie tuczą! Uważajcie na sosy, a nic nie zagrozi waszej makaronowej miłości :) 
Dziś podzielę się z Wami jednym z naszych ulubionych dań. Jako fanka zdrowej żywności staram się dodawać do potraw to, co obecnie jest dostępne w świeżej formie:) Danie musi być lekkie, pyszne i sprawiać, że mamy ochotę po nim na spacer, a nie drzemkę na kanapie.

Do stworzenie dania dla 5 osób potrzebne nam będą:
- paczka świeżego szpinaku 500 gram
- 300 gram sparzonych wrzątkiem pomidorów lub słoik  suszonych pomidorów
- 2 ząbki czosnku
- 0,5 kg makaronu, najlepiej w ulubionym kształcie lub kolorze ;)
- szczypta bazylii
- garść pestek słonecznika
- łyżka jogurtu greckiego

Na patelnię wlewam odrobinę oliwy z oliwek i wrzucam pestki. W międzyczasie gotuję wodę na makaron z odrobiną soli i oliwą. Kiedy pestki będą już lekko uprażone, dodaję szpinak i wyciskam ząbki czosnku. Wszystko razem smażę do momentu, aż liście stracą objętość. Do wrzącej wody wrzucam odpowiednią ilość makaronu. Szpinak łączę z pomidorami i bazylią, mieszam około 2 minut. Na sam koniec wlewam jogurt naturalny. Dokładnie w tym czasie powinien nam się ugotować makaron. Pozostaje nam nałożyć go na talerz, dodać szpinak z pomidorami, a całość udekorować listkiem bazylii:))
Smacznego!








Program został sfinansowany ze środków Funduszu Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych. Organizatorem Programu jest Krajowa Federacja Producenta Zbóż.

Udostępnij:

Komentarze

1 komentarze:

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)