Psuj i baw się dobrze :) Okiem taty!





Czy psucie jest dobra zabawą? Dla dzieci oczywiście, ale czy dla rodziców....
No cóż, odpowiedź chyba znacie. Ale czy na pewno?


Nazwa „LEGO” pochodzi z połączenia dwóch duńskich słów „leg godt” co oznacza „baw się dobrze”. Kto lubi rozwalać budowle Lego i tworzyć z nich coś nowego? Każdy kto to lubi wie jaką frajdą jest to dla dzieci :)

Gabinowski jako urodziny chłopak został obdarowany grą LEGO Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy.
Stylistyka gier z serii w zasadzie od dobrych kilkunastu lat nie ulega żadnej zmianie.
Graficzne odwzorowanie plastikowych figurek zawsze będzie cieszyć oko.
Gra jest utrzymana w klimacie siódmej części sagi o tej samej nazwie. Jest ona przeniesiona do świata Lego, gdzie poza "niszczeniem" i tworzeniem, pojawiają się zabawne i pełne humoru animacje.
Nowa odsłona jest najbardziej rozbudowaną z serii, nie tylko pod względem ilości postaci czy klocków. Fabuła jest równie mocno złożona. Gra jest podzielona według schematu:
Prolog - Bitwa o Endor
Rozdział 1 - Szturm na Jakku
Rozdział 2 - Ucieczka z Finalizera
Rozdział 3 - Przyczółek Niima
Rozdział 4 - Eravana
Rozdział 5 - Zamek Maz
Rozdział 6 - Bitwa o Takodanę
Rozdział 7 - Ruch oporu
Rozdział 8 - Sabotaż Starkillera
Rozdział 9 - Zniszczyć bazę Starkiller
Rozdział 10 - Finał
Epilog - Wyspa Luke'a

Każda z misji to około godzina zabawy, ponieważ twórcy znacznie je wydłużyli.

Standard dwóch trybów gry został utrzymany jak w poprzednich grach. 
Mamy do wyboru tryb fabularny oraz swobodny. Ten pierwszy pozwala poza przejściem gry na odblokowanie podstawowych postaci, pojazdów i części sekretów. Ukończona tak gra to około 25-30% całości
Tryb swobodny zaczyna dopiero prawdziwą zabawę. Pozwoli on na kupno wszystkich postaci, które pomogą w odblokowaniu misji pobocznychmini zestawów czy czerwonych klocków lego.
Dochodzą również osiągnięcia jak np. Chewie, jesteśmy w domu. Aby je zdobyć trzeba na pokładzie Sokoła Millennium zagrać jako Chewbacca i Han Solo.
Nowością jest budowanie z jednej sterty klocków wielu konstrukcji. Czasem powstają dwie lub trzy. Często trzeba zbudować je w odpowiedniej kolejności - lewa, środkowa i na końcu prawa platforma - żeby przejść dalej. Poza tym często inne postacie są w stanie obsługiwać nowe elementy. Dzięki temu tryb kooperacji jest bardziej złożony i wymaga więcej myślenia. 
Nową funkcjonalnością są osłony. kilka razy będziemy się chować za przeszkodami i atakować zza nich. Świetnie sprawdza się w trybie podzielonego ekranu, gdzie wzajemnie możemy osłaniać się przed przeciwnikami
Ciekawym elementem jest latanie. Mamy bitwy powietrzne, które w trybie dwuosobowym wymagają współpracy między grającymi. Jeden steruje, a drugi odpowiada za strzelanie.
Są również wyścigi, które są bardziej przestępne niż w Jurrasic World.
Można grać samodzielnie, druga osoba w każdej chwili może dołączyć i pomóc. Jest to niesamowitą siłą serii. Dziecko zaczyna, my zajmujemy się naszymi rzeczami i po ich skończeniu możemy skoczyć na kanapę w celu wspólnej zabawy.
Poprzednich części, które przećwiczyliśmy było sporo. We wstecznej kompatybilności były to Star Wars i Piraci z Karaibów. Wydania na Xbox One to The Lego Movie i Jurrasic World. 
W tej najnowszej na uwagę zasługuję kamera, która w trybie dwuosobowym została poprawiona. Dzięki temu tryb współpracy jest współpracą, a nie przeszkadzaniem sobie

Gra będzie fajna zabawą dla fanów Lego oraz Gwiezdnych Wojen. Ważne, że nie muszą to być fani tych dwóch fenomenów w jednej osobie. Każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

Udostępnij:

Komentarze

1 komentarze:

  1. Alicjo! Zaskoczyłaś mnie znajomością pochodzenia nazwy LEGO, to dla mnie bardzo cenny news - ilu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć będąc mamą małego fana gier Lego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)