Warkocz z 5 pasm



Środa pod włos, czyli nowa fryzura na tapecie :) Dziś podwójny warkocz :) Wygląda bardzo efektownie, jednak ze względu na tworzenie go z 5 pasm włosów początkowo można mieć lekki problem z kontrolowaniem włosów. Doszłam do wprawy po kilku próbach. Jak mi się udało to i wy go zrobicie :)


Szczotki w rękę i zaczynamy :)

Dzielimy włosy na 5 równych pasm, dla ułatwienie dwa pasma z jednej strony głowy możecie dać dziecku do trzymania. Zaczynamy zaplatać pierwsze trzy pasma, robimy tak jakbyśmy tworzyli normalny warkocz. Pasmo z lewej strony przekładamy do środka na środkowym, następnie pasmo z prawej do środka także ponad środkowym.





Bierzemy włosy z drugiej strony i powtarzamy czynność wykorzystując do tego najbliższe pasmo z drugiej strony włosów. Zaplatamy je dokładnie tak samo jak powyżej, zaczynając od najdalszego pasma włosów.



Ponownie wracam do lewej strony i zaplatam pozostałe włosy. Chwytam pasmo z prawej strony i przeplatam je ponad środkowym pasem włosów.

Czynności te powtarzamy aż dojdziemy do końca włosów :) Gumka i gotowe :)





Udostępnij:

Komentarze

8 komentarze:

  1. Jak ja bym chciała móc tak moją Karinę czesać... Ale u nas to wieczny płacz jest bo co chwila loki splątane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kręconymi włosami to wyższa szkoła jazdy:)

      Usuń
  2. Mam długie włosy, jak się kiedyś spotkamy, to mnie tak uczeszesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie, jak obiecasz, że nie będziesz się wiercić:P

      Usuń
  3. Muszę spróbować zrobić takiego warkocza Córci :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym musze poczekać aż córka bedzie starsza, bo strasznie mi się wierci, ale zastanawiałam się jak to zrobić. Teraz juz wiem. Wpis zapamiętany

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, Zrób teraz z czterech, Nelka duża, to już paska potrzyma, zęby ci pomóc :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo super!!! A ja dalej nie umiem nawet francuskiego warkocze zrobić... a tak mi się podobają :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)