Co znaczy miłość?


Nikt nie odpowie ci tak szczerze jak dzieci na pytania, które wydają się banalne. Jednak w rzeczywistości wcale tak nie jest. Miłość to skomplikowana sprawa... o czym dowiedziałam się od moich dzieci :) Rozmowy kontrowane z miłością w tle :)

- Gabin czym jest miłość?
- Mamo to taki stan zakochania.
- A skąd wiesz, że to jest ten stan?
- Bo masz ochotę dawać tej dziewczynie mnóstwo buziaków, ooo widzisz jak Cię kocham...cmok!
- A ja z Tatą?
- No wy się całujecie i Pan z książką w kościele Wam powiedział, że już na zawsze możecie się całować, więc jesteście bardzo zakochani
- Gabin a skąd wiesz, że kogoś kochasz?
- mamuś wtedy się kogoś kocha kiedy oddaje mu się ostatni kawałek czekolady i jeszcze mówi mu smacznego!

Rozmowa z Nelką miała zdecydowanie odcień bardziej dziewczęcy:)

- Nela czym jest miłość?
- Miłość jest wtedy kiedy nie można żyć bez siebie, dostaje się kwiatki, duuużo kwiatków!
- A skąd wiesz, że to właśnie miłość.
- Bo chce być z Tobą, dawać Ci dużo buziaków i się przytulać.
- Teraz kogoś mocno kochasz?
- Kocham Ciebie, Tatusia, Gabrysia...a Ciebie to już w ogóle za to, że jemy po kryjomu w łóżku?
- A za co się kocha?
- Za to, że ktoś jest zawsze z Tobą
- Tak jak ja z Tatą?
- Takkkk, Ty to tak kochasz Tatusia i nas, że jak robisz jedzonko to nawet próbujesz czy się nie otrujemy
- Hahaha, aż tak źle?
- Nie, pysznie. Ale to taka miłość zjadliwa, ja też próbuję czy dobre zanim Ci dam?
- Czasami tak próbujesz, że zjadasz wszystko.
- No widzisz jaka ta miłość jest ciężka.

Nic mi tak nie poprawia nastroju jak ich szczerość :) A Wasze dzieci co uważają na temat miłość?

Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. Uwielbiam dziecięce wyjaśnianie. Nie mogę się już doczekać kiedy będę prowadzić takie rozmowy z córką

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha, no świetne "wywiady" z pociechami miałaś :) Nikt tak ładnie nie powie o różnych rzeczach jak dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Buhaha, no nieźle. Czyli dużo całowania i jedzenie ;) Zastanawiam się, czy mój mąż naprawdę mnie kocha - jak coś sam gotuje zawsze woła do mnie: weź spróbuj, czy dobre! ... podejrzane... ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne rozmowy :) U mnie córki uważają, że kocham je bardziej, gdy wycinam z tostów kształty :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)