Zakupy z dzieckiem, jak je przeżyć?



Zakupy z dzieckiem . Chyba nikt z rodziców za nimi nie przepada. Dzieci jako pierwsze wypatrują towary, które my niekoniecznie mamy ochotę zakupić. Biegają pomiędzy regałami i koniecznie chcą prowadzić koszyk na zakupy :) Tak, zakupy z dziećmi to przygoda. Niekoniecznie z happy endem... Ups co zrobić z tym rozbitym jogurtem? :)

Wiem, nie zawsze się da samemu czmychnąć do sklepu, zostawiając nasze ukochane dziecko z tatą lub babcią. Co tam, nawet koleżanka jest idealnym rozwiązaniem :) Kiedy więc musicie zabrać dziecko na zakupy, zastanówcie się czy aby koniecznie musimy zrobić te zakupy, w końcu te zamówione on-line zjawią się jutro :) Postanowione, idziemy z maluchem uzupełnić lodówkę! Co zrobić aby nasze dziecko ułatwiło nam zakupy?

Najważniejszy jest plan działania. Kiedy zabieram dzieciole do sklepu umawiamy się na zakup jednej rzeczy i nie może ona pochodzić z listy "rzeczy zakazanych". Dzięki czemu omijają mnie awantury dotyczące "mamo, ale ja chcę". Zwykła Mamba ratuje sytuację :) Kolejno ustalamy kto prowadzi wózek, a kto wykłada zakupy do kasy. Banalne, a uwierzcie, że ratuje mnie przed mini kłótnią już przed wejściem do sklepu.

Dzieci w zakupach muszą widzieć jakiś cel i niekoniecznie jest to zaopatrzenie lodówki :) Ja zazwyczaj idę na łatwiznę i proponuję między innymi zakup produktów z których po powrocie do domu stworzą swój ulubiony koktajl :) Tacy są skupieni na wyszukiwaniu składników, że ja spokojnie pakuję wszystkie inne rzeczy znajdujące się na właściwej liście :)

Zakupy zrobione i  idziemy do kasy. Co zrobić kiedy moim oczom ukazuje się super długa kolejka? Nie mam pojęcia czemu akurat wtedy kiedy jestem z dziećmi, bo uwierzcie mi normalnie kolejki mnie omijają :) Na to mamy swoje osobiste czasoumilacze :) Wystarczy wyjąć z torebki:

- ludzika lego,
- balon,
- kalendarz z ołówkiem.

To takie proste, a ułatwi Wam życie :)

Udostępnij:

Komentarze

5 komentarze:

  1. U nas zakupy z młodym to nie najlepszy pomysł. Szybko się nudzi i marudzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wychodzę z założenia, że dobry plan jest kluczem do sukcesu w wielu dziedzinach :) Twoje rady, jak okiełznać dziecięce kaprysy na zakupach są bardzo trafne i myślę, że kiedyś staną się i moimi :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze to właśnie potrafić znaleźć rozwiązanie w każdej sytuacji, a mambę sama chętnie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz jest już znośnie, ale pamiętam te czasy gdy zakupy z dziećmi to była droga przez mękę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra organizacja to podstawa :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)