Kto tam siedzi w środku? Jak sprawdzić płeć dziecka?




Wiecie jakie jest najczęstsze pytanie zadawane kobietom w ciąży? Oczywiście najważniejsza jest płeć! Od kilku tygodni usłyszałam już to pytanie kilkadziesiąt razy :) Wystarczy odpowiedzieć nie wiem, a wtedy mądrości naszych babć i wszelkie przesądy ludowe znane od dziada i pradziada nagle zostają Ci przedstawione :) Po co usg, kiedy wahadełko i soda prawdę Ci powiedzą :)


Podobno mam doświadczenie jako mama chłopca i dziewczynki, pewnie powinnam moim szóstym zmysłem wyczuć kto mieszka pod moim sercem. No cóż pomimo tego, że ponad 70% kobiet podobno zna płeć dziecka dzięki swojej intuicji, ja niestety kuleję w tym temacie :) Za każdym razem źle typowałam, ale może do 3 razy sztuka jak to mówią? :)

Jeśli intuicja Was zawodzi spokojnie, tematem zajęli się chińscy naukowcy i stworzyli kalendarz urodzeń :)Wystarczy znać miesiąc zapłodnienia i swój obecny wiek w momencie zajścia w ciąże i tyle :) Może nie powinnam wspominać, że według niego ja powinnam być chłopcem :) Chociaż plotki głoszą, że ma 90% skuteczności... mhm ja obstawiam 50% :)


Nie wierzysz w kalendarze, spokojnie! Bawimy się w chemika i potrzebny nam będzie środek do udrażniania rur. Tak, trak dobrze przeczytałaś :) Sikamy do kubeczka i wsypujemy do próbki moczu łyżeczkę proszku. Jeżeli zabarwi się na zielono - dziewczynka, a jak na niebiesko- chłopiec.
 Możemy też spróbować tego samego z sodą spożywczą w roli głównej. Jeśli zapieni się nam próbka oznacza to oznacza, że spodziewamy się syna, kiedy nic się nie dzieje już niedługo przywitamy córeczkę.

Słyszałyście, że dziewczynka odbiera urodę? A z chłopcem wręcz powalamy swoim wyglądem? Taaa w każdej z ciąż podobno wyglądałam super, tylko zdjęcia mówią co innego :) To samo dotyczy się samopoczucia - z chłopcem możemy góry przenosić, a dziewczynki powodują, że mdłości i złe samopoczucie nas przerasta. Ponownie u mnie się nie sprawdziło :)

Moja ulubiona metoda to ta z ze sznurkiem i obrączką. Nad brzuchem zawieszamy obrączkę i czekamy jak zacznie się kręcić. Jesli robi kółeczka, to oznacza dziewczynkę. Kręcą się na boki zwiastuje chłopca. Chociaż niektórzy mówią odwrotnie, ale zawsze macie 50% szans :)

Test na płeć. Ku mojemu zdumieniu znalazłam na allegro tak zwane testy na płeć. Cenę mają zaporową, a co najlepsze ich sprzedaż idzie naprawdę dobrze. Gdyby tylko moja znajoma nie kupiła ich kilku, i nie zrobiła bardzo zdziwionej miny kiedy to część pokazała chłopca, a druga dziewczynkę. Reklamacji nie uznano :)

Kiszonki czy może kluseczki na słodko? Mięso i wszelkiego rodzaju kiszonki wiążą się z synem, natomiast łakocie oznaczają dziewczynkę. No cóż nie mogę jeść ani mięsa, ani słodyczy, bo kończy się to wizytacją w łazience. Moje dziecko będzie kosmitą :)

Na koniec coś w temacie naszego nastroju. Kiedy robimy się zrzędliwe i wredne to już niebawem pojawi się dziewczynka, kiedy tryskamy cudownym nastrojem to ewidentnie będziemy mieć syna :)

Kształt brzucha, smak i tysiąc wróżb daje wam jedno... dobry ubaw :) Pozostaje nam poczekać do usg, Ja wierzę dopiero w to połówkowe i poznanie płci swojego maleństwa :) A jak nie to zawsze macie aż 50% szans na dobre rozwiązanie zagadki :)

Udostępnij:

Komentarze

5 komentarze:

  1. Najbardziej rozbawił mnie metoda na chemika :) Czegoż to ludzie nie wymyślą :) Najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. O mmmatko, a już myślałam, że będzie poważnie :) i nawet tak ten kalendarz czytam i myślę "no nie trafione, ale może u innych". o mmatko..a z udrażnianiem rur - petarda. Ja żarłam wszystko wytrawne i kwaśne. Warzywa, kiszonki i wszyscy do mnie "och och będzie chłopiec". ja strasznie chciałam chłopca, tata dziecka dziewczynkę. Poszliśmy na usg płciowe no i słyszymy dziewczynka! Ten w ryk, że będzie miał upragnioną córkę, ja w pierwszej sekundzie "co? przecież to Michał!" po czym "no jasne, że dziewczynka!!!". No i już mamy ośmiolatkę, najwspanialszą dziewczynkę ewer, choć w gałę harata jak tata. Ja mam coś takiego, że w 9 przypadkach na 10 rozpoznam płeć po kształcie brzucha. A raz nawet wiedziałam lepiej niż usg i przyszła mama. To oczywiście przypadek, zbieg itd. Ale no coś takiego zdarza mi się trafiać. Ściskam i wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie to bawiły mnie te przewidywania i wróżby wszystkich wokół. Z odbieraniem urody bawi mnie do dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta wróżba jest pewna jak Cyganka w Kazimierzu Dolnym. Zapłacisz stówę, to Ci powie, że Twoja matka była kobietą. Praktycznie zawsze ma rację:) Ktoś jednak to wymyślił i zarobił na tym kupę siana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie te przewidywania nigdy się nie sprawdziły. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)