Dwie cesarki i co dalej?


Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży było dla mnie oczywiste, iż poród odbędzie się w sposób naturalny. Żyłam w tym przekonaniu do czasu... No właśnie, do czasu porodu. W swoich oczach jestem silną jednostką, która działa według założonego wcześniej planu. Niestety nie zawsze jest tak, jak mamy w planach i przekonałam się o tym na własnej skórze.

W ciąży z Nelką przygotowałam się do porodu już od samego początku. Odpowiednie ćwiczenia, joga dla ciężarnych i mocna wiara, że uda się mi się urodzić naturalnie. Swój szpital wybrałam właśnie ze względu na przychylne środowisko do porodu siłami natury. Niestety od 30 tygodnia ciąży wszystko zmierzało w przeciwnym kierunku od zamierzonego. Skończyło się ponownie cięciem. Tak dwa moje porody miały miejsce na sali operacyjnej.

Kiedy dowiedziałam się o trzeciej ciąży pomyślałam o porodzie. Czy po dwóch cięciach cesarskich konieczna jest trzecia cesarka? Większość lekarzy jest niestety tego zdania! Nie ma co podejmować ryzyka, cięcie jest obowiązkowe. Nadal istnieje przekonanie, że jedno cięcie, powoduje ten sam sposób rozwiązania kolejnych ciąż. Z natury jestem strasznie ciekawska, więc znalazłam lekarza, który nie boi się wyzwań :)

Żeby móc rodzić naturalnie po cięciu cesarskim musimy spełnić kilka wytycznych. Niestety jest sporo kobiet, które są w grupie obciążonej nadmiernym ryzykiem:

- blizna po cięciu musi być odpowiedniej grubości, jest to sprawdzane za pomocą usg w ostatnich chwilach przed rozwiązaniem,
- nadwaga skutecznie obniża nasze szanse na poród sn po cc,
- wielkość dziecka nie może przekraczać 4 kg,
- wiek matki - magiczną granica jest 40 rok życia,
- położenie dziecka,
- schorzenia - okulistyczne lub ortopedyczne, mogą być przeciwwskazaniem do porodu siłami natury,
- ciąża bliźniacza jest również przeciwwskazaniem.

W moim przypadku sprawa jest bardzo skomplikowana. Po dwóch cięciach, należy złościć się w okolicach 32 tygodnia do wybranego prze siebie szpitala. Tam rozpocznie się nasza kwalifikacja do porodu. Właśnie wtedy dowiem się, czy mam szansę urodzić naturalnie. Wierzę, że chcieć to móc i czekam niecierpliwie do września. Podobno do trzech razy sztuka :)

Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

  1. Jest jeszcze troszkę czasu do września i wszystko jest jeszcze możliwe, zwłaszcza, że tak bardzo chcesz. Tymczasem życzę Ci zdrówka, pogody ducha i mnóstwa uśmiechu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Alu wierzę, że wszystko pójdzie po Twojej myśli.
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)