Mamo, mamusiu!



- Mamusiu, a czy mogę pojechać dziś na rowerze?
- Nekla, może przyniosę go później?
- Mamo, ja tak lubię patrzeć jak ty go pięknie znosisz?
- Neluś,  nie czaruj!
- Gabryś,  prawda, że mama pięknie znosi rowery?
- Mama jest w ogóle piękna, ale jak znosi mój rower,  to jest jeszcze ładniejsza. - 




Zabrałam rower, w końcu urodzie szkodzić nie chcę i pognaliśmy. Na dole czekał Gabryś przytrzymując mi drzwi. Nelka wskoczyła na rower, a my za rękę powędrowaliśmy razem w stronę szkoły. 

Nasza codzienność, niby taka oczywista a jednak nie do końca. Codziennie dowiaduję się nowych rzeczy o kosmosie i ninjago. Dostaję urocze buziaki, niespodziewane komplementy i rozmów tysiące. Każdego dnia rano słyszę "Cudownego dnia mamusiu" i czy może on być zły po takich słowach?


Siedem lat temu miałam dużo więcej czasu dla siebie i dla niego, dużo więcej przestrzeni i piękną, własną sypialnię:) W pełni niezależna podbijałam świat, dziś po tych wszystkich latach mam szufladę pełną uroczych laurek, codzienne wyznania miłości i bukiet mleczy zerwanych przez mojego syna. Dziś mam dużo mniej miejsca i regały, które kiedyś zapchane były moim kryminałami, a dziś machają mi z nich Bolek, Lolek oraz zadziorne Dzieci z Bullerbyn:) Dziś kawa jest dużo chłodniejsza, ale za to bułka w kształcie serca wycięta przez Nelę smakuje o niebo lepiej. Dziś wcinam popcorn oglądając Przygody Tomka Sawerya, a nie romantyczną francuską komedię. Dziś budzę się rano całowana w nos przez małego uroczego chłopca, którego mam szczęście być mamą. Dziś każdą truskawkę dzielę na 3, a pudełko borówek rozkłada się na  trzy buzie:) Dziś piekę ciasta w towarzystwie małej pary rączek, dziś podziwiam występy moich dzieci i ocieram łzę wzruszenia na każdym jednym przedstawieniu. Dziś jestem MAMĄ! 

I kiedy oglądam kasetę z naszego wesela, szukam na niej swoich dzieci:) Wtedy przypominam sobie, że na świecie ich jeszcze nie było... dziś to tak nierealne i kiedy chowam ją do pudełka, tak bardzo dziękuję losowi, że postanowił obdarować nas właśnie nimi. Naszymi (nie)idealnymi dziećmi, które dla mnie są najlepsze na świecie!

Udostępnij:

Komentarze

1 komentarze:

  1. Przepięknie napisane!!! Wiele dziś tekstów u różnych blogerek - ale Twój naprawdę mnie oczarował. Taki prosty, a taki prawdziwy. Najlepsze życzenia, Mamo! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)