Zdradzę Ci tajemnicę!


Podobno intuicja matki co do płci dziecka sprawdza się w 80%... no cóż ja należę do tych kobiet, które intuicji nie mają za grosz :) Ku mojemu zdziwieniu sama nie mogłam się doczekać kiedy dowiem się jakiej płci jest nasz obywatel brzuszkowy. Płeć nie miała większego znaczenia, ja najzwyczajniej w świecie chciałam mówić do maleństwa po imieniu i... rozpocząć kompletowanie wyprawki.

- Mamusiu, kiedy urodzi się nasze dziewczynka?
- Nelka ja nie wiem czy to dziewczynka, a dzidziuś pojawi się we wrześniu,
- Mamo to na pewno będzie chłopiec i ja pomogę Ci we wszystkim - rzucił Gabryś
- We wszystkim?
- Yyyyy no wiesz kupy nie zmienię, bo ona strasznie brzydko pachnie!

Rozmowy dotyczące płci dzidziusia odbywały się prawie codziennie. Dzieciole strasznie wyczekiwały dnia kolejnego usg. Sama muszę przyznać, że ich zainteresowanie nowym członkiem rodziny mnie mocno zdziwiło. Każde z nich rozmawia ze mną, wypytuje o maleństwo i każdego dnia opowiada mojemu brzuchowi co ciekawego się dziś działo. Rozczulają mnie tym nieustannie.

Kiedy więc poszłam na usg połówkowe po przeprowadzeniu wszystkich najważniejszych pomiarów, poprosiłam panią doktor o sprawdzenie płci maleństwa.

- Mamo, mamo kto mieszka w środku? Wiesz już?
- Wiem,
- Będzie chłopiec! -krzyknął Gabryś
- Nieeeee, będzie dziewczynka!
- Będziecie mieli siostrzyczkę!

Reakcje na pojawienie się siostry były ogromne. Nelka piszczała i radośnie podskakiwała, A Gabin zrezygnowany zapłakał. Po kilku dniach i długich rozmowach, zaczął cieszyć się z siostry.

- Wiesz mamuś wolałbym brata, ale w sumie ja bardzo lubię dziewczyny. Moje dziewczyny to super przyjaciółki
- Widzisz kochanie, dziewczynki niosą ze sobą dużo radości i całkiem sporo grono koleżanek,
- Ale wiesz co mamuś, najlepsze, że ja będę miał sam pokój! I nikt nie będzie ruszał moich budowli Lego, tylko Lego Frends Nelki,
- Hahaha to rzeczywiście ważna zaleta,
- Chyba dobrze zrobił Bóg, że dał nam siostrę!
- On zawsze wie co robi:)

Udostępnij:

Komentarze

5 komentarze:

  1. Serdecznie gratuluję Wam kolejnej małej księżniczki. Wsze dzieciaki Alu są cudowne!
    PS: Ala moja coraz częściej wspomina, że chciałaby mieć braciszka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie Ala! Czyli Nela będzie miała towarzyszkę zabaw, jak mój Staś - towarzysza ;) gratulacje! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem mamą dwóch pań, gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany... jesli się komuś zazdrości ciąży,to jeszcze jest się pewnym że dwoje dzieci to max czy już nie?

    Dużo zdrówka, Piękna Mamo w dwupaku:)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)