Najzdrowszy deser chłodzący dla Ciebie i Twojej rodziny


Pierwsza moja styczność z nasionami chia nie zakończyła się namiętnym romansem. Przyznaje to moje wina! Poszłam na łatwiznę i kupiłam jakiś super szybki deser do zalania wrzątkiem. Człowiek chciał spróbować "na szybko" i wyszło jak zwykle :) Obraziła się na nie i zakończyłam szybko naszą przelotną znajomość. Aż przyszło upalne lato i czas, kiedy moje dzieci nie jadłby nic... jedyne co słyszę na okrągło to "Mamoo, kupisz nam loda".

No dobra może odrobinę dramatyzuję, jednak na słowo lody pomału zaczynam reagować alergicznie. Przerobiłam już wszelkie możliwe sposoby na lody domowe, ale chciałam urozmaić naszą strefę deserową. Wtedy ponownie natknęłam się na nasiona chia. Tym razem podeszłam do sprawy profesjonalnie :) Zakupiłam wszystkie potrzebne składniki i zrobiłam nasz pierwszy super zdrowy deser :)

Wyszło genialnie! A co najlepsze wcale nie wymaga on dużych nakładów pracy:))

Co potrzebujemy do zrobienia 4 deserów:

- puszkę mleka kokosowego,
- 4 czubate łyżki nasion chia,
- 2 łyżki miodu,
- opakowanie malin/borówek,
- 0,5 kg truskawek,
- 1 duży banan
- mango/nektarynka.

Wersja dla mających czas brzmi puszkę mleka wlewamy do miseczki, dodajemy nasiona chia oraz miód. Dokładnie mieszamy i wkładamy na noc do lodówki. Jeżeli należycie do niecierpliwych można mleko podgrzać i wtedy połączyć składniki. Nasiona szybko pęcznieją. Ja osobiście wybieram wersję numer 1, ponieważ na obecne upały idealna jest wersja mocno schłodzona.
 Przed samym podaniem miksujemy truskawki z bananem. Do pucharka wlewamy mieszankę
 z mleka i nasion, następnie wlewamy warstwę truskawek i na wierzch wrzucamy owoce. Osobiście preferuję maliny z nektarynką. Dzieci wolą wersję z borówkami.

Smacznego!




Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)