Wyprawka dla mamy



Mam wrażenie, że wyprawka dla naszego nienarodzonego dziecka staje się naszym priorytetem, kiedy zabieramy się do komplementowania tych najpotrzebniejszych rzeczy. Wyprawka dla mamy jest kupowana "przy okazji", a uwierzcie mi, że to bardzo ważne aby stworzyć ją idealnie pod siebie. Dobrze stworzona lista wyprawkowa to połowa sukcesu! Jako mama po raz trzeci moją osobistą wyprawkę ograniczyłam do minimum. Postawiałam na same hity, które w dwóch poprzednich razach wielokrotnie mnie uratowały :)



Zacznę od najważniejszej rzeczy dla mnie - poduszka cebuszka. Odkąd brzuch znacznie się powiększył wygodna pozycja do spania stanowiła dla mnie zdobycie Mount Everestu. W efekcie budziłam się co 20 minut, budziłam też L. przewracając się z boku na bok. A uwierzcie mi, że ciąża jest równoznaczna dla mojego organizmu z transformacją w misia w okresie zimowym :) Najchętniej spałabym 20 godzin na dobę! Frustracja niewyspanej ciężarnej to nie jest dobry stan. Nawet powiedziałabym bardzo zły stan, zwłaszcza dla najbliższego otoczenia. Zakup poduszki do spania dla mam oczekujących to strzał w 10! Poduszka idealnie dopasowuje się do naszego kształtu i spokojnie możemy odpływać do krainy marzeń sennych :) Poduszka po porodzenie ułatwia także karmienie maluszka, więc przydam nam się przez dłuższy okres czasu.

Moim drugiem hitem jest zdecydowanie laktator. Ponieważ bardzo ważny jest dla mnie czas postawiłam na wersję elektryczną. Poprzednio życie mi ratował model mini eletric firmy medela. Po intensywnym użytkowaniu chłopak się wysłużył, więc pora no nowy zakup. Waham się cały czas pomiędzy modelem swing, a starym dobrym mini eletric. Jedno jest pewne hitów się nie zmienia, więc już niebawem znajdzie się na mojej półce :) Laktator może bardzo nam pomóc w początkach karmienia i rozruszać odrobinę karmienie. Po jakimś czasie dzięki niemu będzie można wyjść na babski wieczór, a tatuś spokojnie nakarmi maluszka naszym mlekiem :) Jak widzicie must have wyprawki mamy :)

Wierzę mocno w to, że i tym razem będę naszą córeczkę karmić piersią. Początki bywają trudne, dlatego zakupię wkładki ochronne oraz maść Malantan na podrażnione brodawki. Moje sprawdzone wkładki to te firmy Jonshon's baby tym razem również stawiam na nie. Koszula do karmienia to wymóg mojego szpitala, więc trafi do mojej szafy. chociaż dla mnie to nie jest konieczny wydatek, podobnie jak biustonosz. Przy sporym rozmiarze dużo lepiej sprawdzają się moje staniki, które odchylam wyjmując pierś do karmienia. Zamiast koszul zdecydowanie bardziej wolę spodnie dresowe plus koszulkę bawełnianą typu bokserkę. Komfort świeżo upieczonej mamy to kwestia priorytetu, więc stawiam przede wszystkim na dobre gatunkowo rzeczy:) Nie ma nic gorszego jak sztuczny materiał pidżamy pod którym wylewamy siódme poty :(

W dziale kosmetycznym również pozostaje minimalistką. Zakupiłam krem Palmersa na rozstępy
 i ujędrnianie biustu. Jeżeli wolicie w pełni naturalne kosmetyki polecam Wam olej kokosowy! Po porodzenie moim niezbędnikiem jest płyn do higieny intymnej firmy Tatum rosa :) Nigdy mnie nie zawiódł, więc wierzę, że tym razem będzie podobnie!

Udostępnij:

Komentarze

9 komentarze:

  1. Na brodawki polecam muszle medela - nakłada się je na posmarowane lanoliną brodawki pomiędzy karmieniami i baaaardzo wspomagają ich regenerację a nie zaburzają karmienia, jak nakładki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam te muszle i u mnie średnio się sprawdziły. Ja stosowałam nakładki już dwukrotnie przy mojej dwojce i cały myk polegał na tym aby odstawić nakładki w momencie wygojenia brodawek
      😃Lakatcja dała radę😃😃😃

      Usuń
  2. mini electric się wysłużył? jak to? Toż to tytan pracy. Może źle konserwowałaś? przepłukiwałaś go woda? na YT jest filmik jak to robić. Głośny pieron jak nie wiem co, ale daje rade. Swing świetny, ale bardziej w tym przedziale bym polecił Tufi Spectra 9 - rewekurwalacja i ponad 200 zł tańszy od swinga i też na dwa cycy zasysa. Z Medelą za to nie ma problemów większych z częściami zamiennymi. Dodatkowo do pakietu jeszcze ręcznego Harmony i można produkować..:)Co nieco znam temat. Moja żona już 2 lata jest KPI:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysłużył:)) On jest nie do zdarcia, jednak poszedł w dobre ręce jak robiłam czystkę po dwójce dzieci:))) Mini eletric dawał radę przez ponad 4 lata mojej przygody z karmieniem więc zostaję wierna medeli:)

      Usuń
  3. Wszystko fajne oprócz tych papuci. Po chodzeniu w szpitalu są niepraktyczne wiem po sobie, dlatego wolałam gumowe klapki. Poza tym latem jest w takich gorąco nawet w szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One mają gumową podeszwę:)) Ale ja ich nie pakuję do szpitala tylko używam na co dzień...gumowych nie toleruje musi mi być ciepło w stopy:))

      Usuń
  4. Trochę wypadłam z tematu, ale pamiętam że ulgę podczas karmienia przynosił mi żel Philips Avent, żaden inny no i dorzuciłabym do tej wyprawki książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki to mój ulubiony czasopochłaniacz więc czy to z wyprawką czy nie, zawsze mam je pod ręką:)

      Usuń
  5. NIe widzę swojego komentarza. Ja się cieszę że nie kupowałam wszystkiego przed czasem. W późniejszym czasie okazało sie że niektóre rzeczy po prostu były mi ni epotrzebne

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)