Dwa miesiące Zojki


Otwieram oczy i spoglądam do jej łóżeczka. Patrzy na mnie swoimi niebieskimi oczami i delikatnie się uśmiecha. Od dwóch miesięcy całuję malutkie rączki. Od dwóch miesięcy na świecie wreszcie jest ona... nasza cudowna malutka dziewczynka.

19 września 2017 roku nasz świat ponownie zakręcił się i pojawiła się nasza córka. Nasz pierwszy miesiąc to nie jest czas, który chcę doskonale pamiętać. Na początku drugiego miesiąca życia Zojki opuściłyśmy szpitalne mury i nareszcie zaczęliśmy żyć pełnią życia! Pyzula też czuje domową atmosferę i absolutnie nie zgadza się na bycie samą :) Po raz pierwszy jestem mamą maluszka, który najchętniej cały dzień byłby do mnie przytulony. Korzystam więc z tych chwil ulotnych i tulimy się na potęgę :)

Dzięki poczuciu bliskości bardzo polubiła chustę, więc większość czynności domowych robimy właśnie zamotane :) Niedawno opanowała jedzenie mleka podczas noszenia, tak więc rośnie mi mała chustoszka :)

W drugim miesiącu wyregulowało się nam spanie nocne. Zoja kąpana jest w okolicy 18.30, koło 19 ma kolację :) Zasypia koło 21, pierwsza pobudka ma miejsce o 1 w nocy. Następnie budzi się na jedzenie w okolicach 6 rano. Później wstaje cała rodzina i po odprowadzeniu dzieci wracamy do domu na drugie śniadanko. W ciągu dnia pierś jest podawana na żądanie, czyli co 2/3 godziny :)

Trochę statystyki:

Waga 5,5 kg
Wrost 63 cm
Ubranka głównie rozmiar 62
Pieluchy rozmiar 2.

Zaczęła cudownie reagować na na najbliższych i usmiecha się szeroko pokazując swoje dziąsełka :) Zoja w przeciwieństwie do rodzeństwa nie jest typem dziecka, które uśmiecha się do każdego. W chwili obecnej tej przywilej należy się tylko domownikom :) Podobnie wyglądanie przytulanie, Noszenie na rękach to cudowna sprawa, ale nie u każdego. Uwielbia swoje rodzeństwo. Kiedy Nelka jej "czyta" to aż oczy się jej cieszą.

Skończyła dwa miesiące i każdego dnia przynosi ze sobą mnóstwo miłości i szczęścia. Jest idealnym dopełnieniem naszej rodziny, najlepiej świadczy o tym widok całej trójki :)




Udostępnij:

Komentarze

1 komentarze:

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)